Na ulicach Płocka i powiatu płockiego hulajnogi elektryczne stały się codziennością. Coraz częściej pojawiają się jednak także w policyjnych statystykach. Rośnie liczba wypadków i kolizji, a wśród uczestników wielu jest dzieci i nastolatków. Policja zapowiada dalsze kontrole i działania edukacyjne, a Straż Miejska wraz z miastem przygotowuje kolejne rozwiązania mające poprawić bezpieczeństwo.
Pierwsze hulajnogi elektryczne pojawiły się na ulicach Płocka w 2020 r. Od tego czasu problem porzucanych jednośladów stawał się coraz bardziej widoczny. Z roku na rok zaczęła wzrastać liczba zdarzeń z udziałem kierujących, co miało swoje potwierdzenie w policyjnych statystykach. W 2025 roku na terenie miasta i powiatu płockiego doszło do 19 zdarzeń z udziałem kierujących hulajnogami elektrycznymi. Od początku 2026 roku odnotowano już 14 takich zdarzeń, więc niewiele już brakuje do ubiegłorocznego wyniku.
– Ten wzrost ma związek m.in. z rosnącą popularnością tego środka transportu oraz coraz większą liczbą osób korzystających z niego na co dzień – mówi kom. Monika Jakubowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Reklama
Najbardziej niepokoją statystyki dotyczące najmłodszych użytkowników. W 2025 roku w zdarzeniach z udziałem hulajnóg uczestniczyło 11 osób niepełnoletnich, od początku tego roku – dziewięć.
Policja odnotowała również przypadki jazdy pod wpływem alkoholu. W ubiegłym roku uczestnikami zdarzeń były trzy osoby znajdujące się pod jego wpływem, natomiast od początku 2026 roku – jedna.
Najczęstszą przyczyną wypadków i kolizji jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Policjanci często spotykają się także z jazdą dwóch osób na jednej hulajnodze, kierowaniem po alkoholu oraz korzystaniem z hulajnóg przez osoby, które nie mają wymaganych uprawnień.
Kontrole użytkowników hulajnóg prowadzone są codziennie – zarówno w Płocku, jak i na terenie powiatu. Policjanci organizują także specjalne akcje pod nazwą „E-Hulajnoga”, których celem jest poprawa bezpieczeństwa.
Wzrosła również liczba reakcji na łamanie przepisów. O ile w całym 2025 roku policjanci Wydziału Ruchu Drogowego wystawili jeden mandat, udzielili czterech pouczeń i skierowali pięć wniosków o ukaranie do sądu wobec użytkowników hulajnóg, tak w tym roku wystawiono 12 mandatów, było siedem pouczeń i 13 wniosków o ukaranie do sądu. Jak zaznacza Policja, są to dane dotyczące wyłącznie działań drogówki. Kontrole prowadzą również funkcjonariusze komisariatów i posterunków na terenie miasta i powiatu.
Policjanci przypominają, że lekceważenie przepisów może słono kosztować. Doprecyzujmy: 1 tys. zł grozi za jazdę po spożyciu alkoholu, a 2,5 tys. zł za jazdę w stanie nietrzeźwości. Z kolei 500 zł zapłaci osoba rozmawiająca podczas jazdy przez telefon komórkowy. Mandaty wynoszą także 300 zł m.in. za zbyt szybką jazdę po chodniku lub nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, 200 zł za holowanie innego pojazdu, 100 zł za przewożenie pasażera albo czepianie się innego pojazdu oraz 50 zł za jazdę bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy.
Policjanci podkreślają, że same mandaty nie wystarczą. Dlatego podczas spotkań w szkołach, festynów i innych wydarzeń rozmawiają z dziećmi, młodzieżą i rodzicami o zasadach bezpiecznej jazdy, o obowiązujących przepisach ruchu drogowego.
– Działania edukacyjne będą kontynuowane, w szczególności spotkania z młodzieżą szkolną oraz rodzicami – zapowiada kom. Monika Jakubowska.
Policja przypomina także o trzech podstawowych zasadach: na hulajnodze powinna jechać tylko jedna osoba, warto zawsze zakładać kask ochronny, a prędkość należy dostosować do warunków i własnych umiejętności.
Z kolei Straż Miejska zwraca uwagę na problem, który nie zawsze kończy się policyjną interwencją, ale utrudnia życie mieszkańcom.
– Najczęściej zgłoszenia dotyczą hulajnóg pozostawionych na chodnikach, drogach dla rowerów, przy przejściach dla pieszych, skrzyżowaniach czy przystankach komunikacji miejskiej – wyjaśnia Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.
Reklama
Municypalni nie prowadzą osobnych statystyk dotyczących użytkowników hulajnóg. W 2026 roku strażnicy podjęli kilka interwencji związanych z tymi pojazdami, natomiast rok wcześniej zgłoszeń wpłynęło niewiele. A bywa też tak, że niektóre sytuacje utrudniają codzienne funkcjonowanie mieszkańców.
– Zdarzało się, że ktoś nie mógł wyjechać ze swojej posesji, bo na wysokości bramy pozostawiono hulajnogę. Patrol pojechał na miejsce i po prostu przestawił ją tam, gdzie nie utrudniała ruchu – dodaje Jolanta Głowacka.
Reklama
Strażnicy podczas patroli regularnie usuwają również hulajnogi przewrócone na chodnikach lub drogach dla rowerów.
W lipcu Straż Miejska i Policja prowadziły wspólne kontrole użytkowników hulajnóg. Działania będą kontynuowane. Jednocześnie w płockim ratuszu odbyło się spotkanie z udziałem operatorów hulajnóg, przedstawicieli Urzędu Miasta i Straży Miejskiej. Rozmawiano o rozwiązaniach, które mają ograniczyć problem niewłaściwego parkowania urządzeń. Wśród propozycji znalazły się m.in. wyznaczenie stref obowiązkowego parkowania, zwiększenie liczby miejsc przeznaczonych dla hulajnóg, szybsze usuwanie źle pozostawionych pojazdów oraz wykorzystanie geofencingu, czyli technologii ograniczającej możliwość zakończenia przejazdu poza wyznaczoną strefą. Ustalono również, że podobne spotkania będą odbywały się regularnie. Na tym, które odbyło się 21 lipca, „przedstawiciel operatora poinformował, że dotychczasowe trudności wynikały m.in. z niewywiązywania się podmiotu odpowiedzialnego za obsługę floty z przyjętych obowiązków”.
– Jednocześnie przekazano informację o trwającym procesie wyboru nowego podwykonawcy, który będzie odpowiedzialny za utrzymanie floty hulajnóg oraz zapewnienie właściwego standardu ich obsługi – wskazał Piotr Dyśkiewicz, wiceprezydent Płocka.
– Operatorzy oraz użytkownicy hulajnóg elektrycznych na terenie Płocka podlegają zapisom uchwały Rady Miasta Płocka z 27 listopada 2025 r. w sprawie ustalenia na 2026 r. wysokości opłat za usunięcie pojazdu z drogi i przechowywania go na parkingu strzeżonym oraz wysokości kosztów powstałych w wyniku wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, a następnie odstąpienia od jego usunięcia – przypomniał Piotr Niesłuchowski, dyrektor wydziału strategii, architektury i urbanistyki, w odpowiedzi na interpelację płockiego radnego Leszka Brzeskiego.
Reklama
Jeszcze przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego ruszy nowa kampania edukacyjna przygotowana przez Straż Miejską. W autobusach Komunikacji Miejskiej będą wyświetlane krótkie filmy przypominające o zasadach bezpiecznej jazdy na hulajnogach. – W spotach wykorzystane zostały materiały filmowe z autentycznych zdarzeń z udziałem osób poruszających się na hulajnogach zarejestrowane przez monitoring miejski – informuje Jolanta Głowacka.
Spoty mają trafić przede wszystkim do dzieci i młodzieży dojeżdżających do szkół. Straż Miejska podkreśla jednak, że za bezpieczeństwo najmłodszych odpowiadają nie tylko służby. Dobrze by było, aby do działań promujących bezpieczne użytkowanie hulajnóg aktywnie włączyli się także rodzice. – To oni powinni zainteresować się tym, w jaki sposób ich dzieci korzystają z tych pojazdów i rozmawiać z nimi o właściwym użytkowaniu jednośladów – podkreśla rzeczniczka Straży Miejskiej.
Choć Policja i Straż Miejska zwracają uwagę na różne problemy związane z hulajnogami, ich przekaz jest spójny. Kontrole i mandaty są potrzebne, ale równie ważna jest edukacja, przestrzeganie przepisów i odpowiedzialne zachowanie użytkowników. To właśnie od nich w największym stopniu zależy bezpieczeństwo na ulicach Płocka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze