Reklama

Honolulu, mój żeglarzu

26/01/2016 08:26
Onegdaj bywało tak, iż czas karnawału był tym, w którym następowało poluźnienie obyczajów. To, co w innej części roku uznawane było za niestosowne, w karnawale stawało się dopuszczalne. Czasy jednak się zmieniły. Dzisiaj bardzo trudno znaleźć ślady purytańskiej obyczajowości w Europie, a karnawał rozciągnął się na cały rok. Zatem tęsknota żeglarzy (zawarta w piosence „Hawaje”) za swobodą obyczajową najmłodszego stanu USA (dołączony w 1959 roku) jest pozornie nieracjonalna. Jednakże trudno o takie rozluźnienie pod czujnym okiem żony lub dziewczyny. Wówczas sensu nabiera żeglarskie marzenie o odległych Hawajach (ich stolicą jest Honolulu), z dziewczynami niczym z bajki, w kusych spódniczkach z trzciny. Skojarzenie to wynika z tradycyjnego hawajskiego tańca hula. To na jego potrzeby tancerki przystrajają się w wieńce z kwiatów, a spódnice z trawy ozdabiają kośćmi wieloryba i zębami psów (w pewnym sensie to nobilitacja dla psów, że w pysku mają piękne ozdoby). Hawaje to stan, który utrzymuje się głównie z turystyki. Są też potentatem w uprawie ananasów, gdyż stamtąd pochodzi 1/3 światowej produkcji tych owoców. Kupując ananasa, mamy sporą szansę na hawajski oryginał, który doda autentyczności naszemu daniu.

Kurczak Honolulu
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości