Reklama

Ho, ho, ho…

03/12/2013 08:37
Człowiek z natury jest wzrokowcem. Świat dźwięku w konfrontacji ze światem obrazów zazwyczaj skazany jest na klęskę. Niemniej były czasy, kiedy owa konfrontacja nie była możliwa, a wówczas mogliśmy jedynie słuchać. Ongiś ten „foniczny obraz” świata tworzyły osoby leciwe, które posiadały wiedzę z racji przeżytych lat, oraz wędrowcy, którzy uzyskali ją dzięki podróżowaniu. Przełom w tym malowaniu dźwiękiem rzeczywistości przyniosło wynalezienie radia. Wówczas opowieść nabrała prawdziwej siły. W latach 20. ubiegłego wieku fiński dziennikarz Marcus Rautio podczas audycji radiowej stworzył legendę, według której Święty Mikołaj mieszka w Finlandii, na górze Korvatunturi (wzgórze Ucho), nieopodal granicy z Rosją. Postać Mikołaja połączył z pogańską opowieścią o złym duchu w postaci kozła, który w najkrótszym dniu roku domagał się podarków. W efekcie tego Święty Mikołaj w Finlandii nazywa się Joulupukki, co znaczy kozioł bożonarodzeniowy. Wplecenie kozła w obchody Bożego Narodzenia zdecydowanie odrzucam, za to chętnie od Finów przejmuję to, co jest zwyczajnie smaczne, czyli recepturę na chleb.

Chleb słodowy
(przepis pochodzi z fińskiego kulinarnego czasopisma)

Skład:

300 g mąki pszennej;
100 g mąki żytniej;
50 g świeżych drożdży;
100 ml wody;
100 ml ciemnego piwa;
100 ml słodkiej śmietanki;
100 ml syropu chlebowego (jest trudność w jego zdobyciu, ale w zamian można użyć miodu, ewentualnie mieszanki miodu i melasy w proporcji pół na pół);
200 g suszonej żurawiny;
100 g rodzynek;
pół łyżeczki soli.

Wykonanie:
Do dużej miski przesypujemy obie mąki. W mące robimy wgłębienie, do którego wkruszamy drożdże. Drożdże zalewamy letnią wodą i przysypujemy mąką. Miskę przykrywamy lnianą ściereczką i pozwalamy rozczynowi rosnąć (ok. 15 minut). Po tym czasie dolewamy pozostałe składniki oraz sól. Wyrabiamy ciasto drewnianą łyżką do momentu, aż zacznie od niej odchodzić. Następnie dosypujemy suszone owoce i kolejny raz wyrabiamy ciasto. Gotowe ciasto przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką keksówki (28 cm x 11cm). Keksówkę przykrywamy ściereczką i odstawiamy chleb w ciepłe miejsce na co najmniej godzinę do wyrośnięcia (musi podwoić swoją objętość). Po tym czasie pieczemy go przez 40 minut w piekarniku rozgrzanym do temp. 190 st. C.

Długo na wzgórzu Ucho ów święty nie pomieszkał, gdyż wybuchła fińsko-sowiecka zimowa wojna (1939–1940). W jej efekcie przesunięta została granica fińsko-radziecka, dzieląc wspomniane wzgórze na pół. Zrobiło się tam zbyt niebezpiecznie dla świętego (oraz pozostałych mieszkańców tego regionu, stąd przenieśli się w głąb Finlandii, oddając bezludne tereny Rosjanom). Dlatego władze i dziennikarze zaproponowali Świętemu Mikołajowi nową siedzibę na przedmieściach „bramy Arktyki”, czyli w Rovaniemi, gdzie mieszka do dzisiejszego dnia i czeka na listy od dzieci. Podobno najwięcej listów otrzymuje z Polski i Japonii. Dziwić może ta Japonia, gdyż chrześcijanie stanowią tam zaledwie 1 proc. ogółu mieszkańców. Jednak trzeba wiedzieć, że Japończycy od dłuższego czasu mają słabość do chrześcijańskich świąt i ceremonii. Przykładowo, w Kraju Kwitnącej Wiśni aż 60 proc. nowożeńców pragnie ślubu chrześcijańskiego. Aż boję się zapytać, jaki procent zakochanych Polaków ma podobne pragnienia.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości