Człowiek z natury jest wzrokowcem. Świat dźwięku w konfrontacji ze światem obrazów zazwyczaj skazany jest na klęskę. Niemniej były czasy, kiedy owa konfrontacja nie była możliwa, a wówczas mogliśmy jedynie słuchać. Ongiś ten „foniczny obraz” świata tworzyły osoby leciwe, które posiadały wiedzę z racji przeżytych lat, oraz wędrowcy, którzy uzyskali ją dzięki podróżowaniu. Przełom w tym malowaniu dźwiękiem rzeczywistości przyniosło wynalezienie radia. Wówczas opowieść nabrała prawdziwej siły. W latach 20. ubiegłego wieku fiński dziennikarz Marcus Rautio podczas audycji radiowej stworzył legendę, według której Święty Mikołaj mieszka w Finlandii, na górze Korvatunturi (wzgórze Ucho), nieopodal granicy z Rosją. Postać Mikołaja połączył z pogańską opowieścią o złym duchu w postaci kozła, który w najkrótszym dniu roku domagał się podarków. W efekcie tego Święty Mikołaj w Finlandii nazywa się Joulupukki, co znaczy kozioł bożonarodzeniowy. Wplecenie kozła w obchody Bożego Narodzenia zdecydowanie odrzucam, za to chętnie od Finów przejmuję to, co jest zwyczajnie smaczne, czyli recepturę na chleb.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze