Do osób objętych kwarantanną wciąż docierają paczki żywnościowe. To konieczność, bo wiadomo, że odseparowane osoby pod żadnym względem nie powinny wychodzić z domu. Nie powinny też z nikim bezpośrednio się kontaktować… I to przez dwa tygodnie.
W paczkach znajdują się produkty, które wystarczą na przygotowanie posiłków na kilka dni. To m.in. chleb, mleko, makaron, płatki śniadaniowe, puszki. Dodatkowo dorzucane są też środki czystości i higieny osobistej. Paczki przygotowują pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku, a pod wskazane adresy rozwożą je strażnicy miejscy.
- Strażnicy zanim zostawią pod drzwiami paczkę, dzwonią do osoby objętej kwarantanną z informacją, że zaraz ją dostarczą - mówi Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Płocku.
Po zostawieniu paczki pod drzwiami mieszkania, oddalają się na bezpieczną odległość. Czekają jednak aż żywność zabierze właściwa osoba. - Podczas tych działań strażnicy zachowują szczególne środki ostrożności. Mają założone rękawiczki i maseczki na twarzy, pojazd służbowy jest później ozonowany – dodaje rzeczniczka.
To nie jedyne wspólne działania prowadzone przez strażników miejskich i pracowników płockiego MOPS-u. W ostatnim czasie odwiedzili też osoby bezdomne, by poinformować je o pandemii koronawirusa oraz o tym, gdzie i jak szukać pomocy w razie zakażenia. Podczas tych działań pracownicy MOPS-u mierzyli osobom bezdomnym temperaturę, wręczali również ulotki z podstawowymi informacjami. - Wszystkie napotkane podczas tych działań osoby bezdomne odmówiły pomocy ze strony Straży Miejskiej i MOPS-u – dowiadujemy się w Straży Miejskiej. Rozdano jednak osobom bezdomnym około 20 paczek żywnościowych.
BeeS
fot. arch Straż Miejska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze