Utarło się, że festiwal „Audioriver” to jedna z najlepszych imprez kulturalnych w mieście w sezonie letnim. Jest jednak grupa płocczan uznająca ją za jedną z najgorszych. Tak niskie noty zbiera za hałas niesiony nocą Wisłą po różnych dzielnicach miasta, za sterty śmieci zalegające na skarpie i za ostatnie obrazki. – Na Starym Rynku pełno było pijanej młodzieży. Jak można też dopuścić do tego, by kąpali się w fontannie, czy spali na ławkach czy wprost na trawnikach. Co to za kultura? – dzwonili do redakcji oburzeni czytelnicy. Oczywiście, nie tylko „Audioriver” spotyka się z tego typu falą krytyki, ale także „Reggaeland” czy „Rockowe Ogródki”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze