Osy nie kojarzą się nam z przyjemnymi owadami. Po pierwsze mogą wydawać się agresywne, chociaż wielu etymologów (znawców owadów) twierdzi, że atakują tylko wtedy, gdy są drażnione. Pewnie każdy z nas ma doświadczenia z nieprowokowanymi atakami os, ale może to być jedynie nasza ludzka perspektywa. Niemniej osy nie są lubiane, ponieważ żądlą, kradną miód pszczołom i uszkadzają słodkie owoce. Mimo tego mają swoją pożyteczną rolę. Są skutecznymi drapieżnikami, które pomagają kontrolować populację innych owadów, co z kolei zmniejsza potrzebę stosowania pestycydów przez rolników i ogrodników. Dodatkowo osy są zapylaczami. Przykładowo, figi są prawie w 100% zapylane przez osy. Choć figi słabo rosną w naszym klimacie, to koper rośnie dobrze i również jest zapylany przez te owady. Bogatsi o tę wiedzę spójrzmy łaskawiej na te pasiaste utrapienie letnich dni.
Żądło osy
Skład:
- na drożdżowe ciasto
- 500 g mąki;
- 40 g świeżych drożdży;
- 50 g cukru pudru;
- 200 ml mleka;
- 50 g masła;
- 2 jajka;
- na krem
- 1 budyń śmietankowy;
- 400 ml mleka;
- 100 g miękkiego masła;
- 125 ml ajerkoniaku;
- 1 mały słoiczek galaretki porzeczkowej (lub innego kwaśnego dżemu);
- na migdałową polewę
- 100 g masła;
- 80 g cukru
- 200 ml śmietany kremówki;
- 200 g płatków migdałowych.
Wykonanie:
Do miski wlewamy ciepłe mleko, dodajemy łyżkę mąki, cukru pudru i drożdże. Przykrywamy rozczyn lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut, aby rozczyn wyrósł. Po tym czasie dodajemy jajka, pozostały cukier i mąkę. Wyrabiamy drewnianą łyżką ciasto (powinno być lekko klejące). Rozpuszczamy masło i letnie dodajemy do ciasta. Ponownie wyrabiamy ciasto i pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Następnie gotujemy budyń według instrukcji na opakowaniu (choć przygotowujemy go z mniejszej ilości mleka!). Gotowy budyń przykrywamy folią spożywczą, aby nie powstał kożuch. W rondelku rozgrzewamy masło, dodajemy cukier i śmietanę kremówkę. Gotujemy mieszaninę – do momentu aż powstanie gęsty karmelowy sos (kolor powinien być lekko złocisty), wówczas wsypujemy płatki migdałowe. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrabiamy, następnie rozwałkowujemy i przekładamy do formy (30 cm x 22 cm) uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ciasta rozsmarowujemy migdałową masę i wstawiamy do rozgrzanego do 180 st. C piekarnika na ok. pół godziny. W dalszej kolejności przygotowujemy krem. Miksujemy masło i stopniowo dodajemy po łyżce wystudzonego budyniu. Następnie powoli wlewamy ajerkoniak, nie przestając miksować. Upieczone, wystudzone ciasto, przekrawamy na pół, smarujemy porzeczkową galaretką, a na niej równomiernie rozprowadzamy krem. Całość przykrywamy górnym plackiem.Reklama
Osy budują swoje gniazda z delikatnego papieru, który powstaje z przeżutego przez nie drewna zmieszanego ze śliną. W ten sposób tworzą delikatny papier w kolorach szarym, kremowym lub brudnobiałym. W środku takiego gniazda znajdują się poziome plastry z komorami lęgowymi dla larw. Na zdjęciu widać gniazdo os z czterema plastrami. Pod koniec lata takie gniazdo może pomieścić nawet kilka tysięcy os. Dlatego kiedy zabieramy się do likwidacji gniazda, zwłaszcza jeśli osy wybrały nasze pomieszczenie na swoje miejsce do życia, pamiętajmy o zachowaniu ostrożności. Mogą mieć znaczną przewagę liczebną.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze