Właśnie rozpoczyna się sezon na jędrne kalarepki. Te przybyły do Polski wraz z królową Boną, stąd ich nazwa ma włoskie pochodzenie. W dawnym języku włoskim "cavolo rapa" oznaczało „kapuścianą rzepę”. Początkowo kalarepki były nazywane "kalarapą", a później ich nazwa została zmodyfikowana na "galarepa". Tak określała je jedna z najsławniejszych autorek książek kulinarnych Lucyna Ćwierciakiewiczowa. W swojej książce kucharskiej „365 obiadów” młodą kalarepkę polecała serwować z baraniną. Słuchając autorytetów, przygotujmy młodą kalarepkę z młodą jagnięciną.
Zapiekanka z jagnięciną i kalarepą
Skład:
- 700 g jagnięciny (możemy zastąpić młodą wołowiną, ewentualnie polędwicą wieprzową);
- 1 duża cebula;
- 2 marchewki;
- 2 kalarepki;
- 1 duże, kwaśne jabłko;
- 1 ząbek czosnku;
- 1 łyżka posiekanej świeżej szałwii;
- 400 ml bulionu wołowego;
- 500 g ziemniaków;
- masło klarowane do smażenia;
- 50 g tartego sera typu parmezan;
- 50 g masła;
- sól, pieprz.
Wykonanie:
Starannie płuczemy mięso, osuszamy i kroimy na cienkie plasterki. Na głębokiej patelni rozgrzewamy masło klarowane i obsmażamy mięso, aż się zrumieni z obu stron. Obieramy i kroimy w kostkę cebulę, marchew i kalarepkę. Pokrojone warzywa dodajemy do mięsa i chwilę razem smażymy. Następnie dodajemy szałwię, przeciśnięty przez praskę czosnek i wlewamy bulion, tak aby mięso było lekko przykryte. Obieramy jabłko i ścieramy na tarce o dużych oczkach, dodajemy do mięsa. Przykrywamy patelnię i dusimy mięso na małym ogniu ok. 40 minut. W tym czasie obieramy ziemniaki i kroimy na cienkie plasterki, obgotowujemy w posolonym wrzątku ok. 3 minut, po tym czasie odcedzamy. Naczynie do zapiekania smarujemy masłem, przekładamy do niego mięso z warzywami, uprzednio doprawiwszy solą i pieprzem. Na wierzchu układamy plasterki ziemniaków, tak aby zachodziły na siebie jak dachówki. Na ziemniakach układamy wiórki masła i całość posypujemy tartym serem. Przekładamy zapiekankę do piekarnika rozgrzanego do 200 st. C na ok. pół godziny. Po tym czasie wierzch zapiekanki powinien być rumiany.Reklama
Jagnię to młoda owca do pierwszego roku życia. W Polsce spożywanie jagnięciny jest popularne głównie na Podhalu, co jest dużą stratą, ponieważ jagnięcina to bardzo zdrowe mięso. Ze względu na swoją lekkostrawność, wysoką zawartość białka, niski poziom tłuszczu śródmięśniowego oraz bogactwo witamin (zwłaszcza z grupy B) i minerałów jest polecana małym dzieciom, sportowcom i osobom starszym. Gdybyśmy częściej spożywali jagnięcinę i baraninę, mogłoby to przyczynić się do zwiększenia liczby owiec na naszych łąkach, co pozwoliłoby nam lepiej poznać te fascynujące zwierzęta. Owce mają prostokątne źrenice, co zapewnia im szerokie pole widzenia, umożliwiające obserwację niemal wszystkiego wokół, nawet gdy ich głowy są opuszczone podczas wypasu. Mają również doskonałą pamięć. Badania wykazały, że przeciętna owca jest w stanie zapamiętać około 50. pysków innych owiec przez okres dwóch lat. Owce potrafią także rozpoznawać ludzkie twarze, pamiętając, który pasterz był dla nich dobry.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze