Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Krwawa kiszka

17/10/2023 13:00

"Wołu, wieprza albo barana kiedy zabiją, to najmniejszej krople krwie nie zepsują, ale ją wytoczą w naczynie; namieszawszy w to krup jęczmiennych albo tatarczanych to tym kiszki owego bydlęcia nadzieją, razem w kotle uwarzą”. Zdanie to pochodzi z „Pamiętników” Jana Chryzostoma Paska, który w 1655 roku, mając niespełna 20 lat, zaciągnął się do wojska. Pod wodzą Stefana Czarnieckiego brał udział m.in. w wyprawie do Danii. Tam zaskoczyły go religijne zwyczaje kalwinów, nie potrafił również w pełni zaakceptować ubioru Dunek. Ich drewniane chodaki, wydające głośne odgłosy przy każdym kroku, budziły w nim mieszane uczucia. Największe zastrzeżenia miał jednak wobec duńskiej kuchni. Potrawy, których tam próbował, wydawały mu się tak mało apetyczne, że w jego przekonaniu w Polsce mogłyby być serwowane wyłącznie psom. Mimo tak krytycznej opinii naszego szlachcica wiele historycznych źródeł wskazuje, że właśnie z Danii (ewentualnie z Niemiec), pod koniec XVII wieku na ziemie polskie przywędrowała receptura na sporządzanie kaszanki. Początkowo przepisy na krwawą kiszkę znaleźć można było w książkach używanych przez dworskich kucharzy. Pierwsze kaszanki gościły na stołach arystokracji, aby z czasem trafić na wiejskie stoły. Wyrabiano je przy okazji świniobicia, wtedy to świeża krew wraz ze wszelkimi tłustościami i podrobami trafiała do wieprzowego jelita. Świeżą kaszanką częstowano uczestników wydarzenia i sąsiadów.

Sałatka na ciepło z ziemniaków i jabłek z kruszoną kaszanką
Skład:

  • 250 g sałatkowych ziemniaków;
  • 2 kwaskowate jabłka;
  • 1 serdelek kaszanki;
  • 1 łyżka oliwy;
  • sól, pieprz;
  • listki majeranku do posypania sałatki;

Wykonanie:
Obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę i przesmażamy na niej ziemniaki, aż będą miękkie i złociste. Doprawiamy je solą oraz pieprzem. Obieramy jabłka, 1/4 jabłka odstawiamy, pozostałe kroimy na cząstki i z łyżką wody rozgotowujemy w rondelku. Przesmażone ziemniaki przekładamy do miski i odstawiamy w ciepłe miejsce. Na patelni rozkruszamy kaszankę i smażymy 3-4 minuty, aż się równo przyrumieni. Serwując na talerzyk nakładamy łyżkę puree jabłkowego, na nim umieszczamy przesmażone ziemniaki, kruszonkę z kaszanki i pokrojone w kostkę odłożone 1/4 jabłka. Całość posypujemy listkami majeranku i podajemy zaraz po przygotowaniu.

Reklama

 

Naleśniki z krwią są integralną częścią kuchni skandynawskiej. W krajach, w których zimy są długie i surowe, wykorzystanie każdej części zwierzęcia było nie tylko kwestią szacunku wobec natury, ale także kluczowym elementem przetrwania. W Szwecji krwawe placki znane są jako blodplättar, w Finlandii – veriohukainen, w Estonii zaś – veripannkoogid. W przygotowaniu tych nietypowych naleśników, proporcje i składniki mogą się różnić w zależności od regionu. Oprócz krwi, melasy i pieprzu, do ciasta często dodawane są również inne przyprawy, takie jak cynamon bądź goździki, które nadają plackom wyjątkowy smak. Krew zazwyczaj pozyskiwana jest z jeleni, dzików lub krów. Te krwiste skandynawskie placuszki często podawane są z puree ziemniaczanym i żurawinowym sosem, tworząc harmonijne połączenie słodkich i pikantnych smaków.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości