W średniowieczu olejarstwo miało głównie charakter wytwórczości domowej. Tłoczenie oleju było koniecznością, ponieważ pełnił on w gospodarstwie domowym oprócz funkcji konsumpcyjnej, wiele innych ról, m.in. służył do wyrobu farb, oświetlania pomieszczeń, przygotowywania kosmetyków i leków. Wyłonienie się zawodu olejarza na ziemiach polskich wiązało się z powstaniem ośrodków miejskich, tworzących rynek zbytu. Źródła historyczne wskazują, że w 1367 r. w Gdańsku funkcjonowała olejarnia napędzana wodą. Dysponowała ona monopolem na produkcję oleju w komturii gdańskiej (jednostka terytorialna zakonów rycerskich), w zamian za bezpłatne tłoczenie oleju dla Krzyżaków. Do końca XIX wieku olejarnie znajdowały się w większości majątków ziemskich, były też regiony jak np. Śląsk Opolski, Bieszczady, gdzie olejarnie znajdowały się niemal w każdej wsi. Na początku XX wieku na Ziemi Chełmińskiej znajdowało się 25 małych olejarni. Olej w nich produkowany nie różnił się od tego pochodzącego z olejarni tłoczących olej na skalę przemysłową. Sytuacja uległa zmianie, kiedy w dużych olejarniach zaczęto oczyszczać olej przy użyciu kwasu siarkowego. Proces rafinacji sprawił, iż olej uzyskiwany przemysłowo jest klarowny i złocisty, ale pozbawiony smaku, zapachu oraz wielu innych cennych składników. Dlatego swój renesans obecnie przeżywają drobne olejarnie, dostarczające oleje tłoczone na zimno.
Jesienna sałatka z wędzonym serem
Skład:
sos
Wykonanie:
Bulwę selera myjemy, dokładnie obieramy i kroimy w paseczki wielkości zapałek. Skrapiamy seler sokiem z cytryny, aby nie ściemniał i zostawiamy na ok. 30 minut. Umyte owoce pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w plasterki. Ser kroimy w drobną kostkę. Orzechy siekamy na dość duże cząstki. W miseczce mieszamy pokrojone owoce, seler, orzechy i ser. Z chleba robimy małe grzanki. Chleb kroimy w kosteczki. Na rozgrzanym maśle smażymy je na złotobrązowy kolor. Następnie przygotowujemy pikantny sos. W occie rozpuszczamy szczyptę cukru i sól. Następnie dodajemy olej. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Doprawiamy sos pieprzem. Sałatkę skrapiamy sosem tuż przed podaniem i posypujemy grzankami.
W kuchni ludowej olej miał powszechne zastosowanie, a szczególnego znaczenia nabierał w czasie postów, kiedy spożywanie tłuszczy pochodzenia zwierzęcego było zabronione. Olej służył do polewania ziemniaków, żuru, stanowił omastę dodającą smaku i wartości odżywczych. Chętnie spożywano go z kawałkiem chleba i cebuli, zwłaszcza tuż po wytłoczeniu. Zaś przesmażona w oleju cebulka nadawała smaku wielu chłopskim daniom. Na Podhalu jeszcze w połowie XX wieku dodawano olej do herbaty. Dzięki temu bardziej rozgrzewała. Obecnie góralska herbata rozgrzewa inną wysokoenergetyczną substancją. Efekt ten sam, a przyjemność pewnie większa.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze