Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Czerwony październik

02/11/2022 10:04

Tom Clancy autor sensacyjnej powieści „Polowanie na Czerwony Październik” zbudował akcję książki wokół historii zbuntowanej załogi sowieckiego okrętu podwodnego, która postanowiła uciec do Ameryki. Opowieść prosta w swej konstrukcji, bo oparta o historyjkę, w której refleksyjna załoga okrętu dochodzi do wniosku, iż najwyższy czas opowiedzieć się po stronie „dobra”, czyli Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Książka zyskała uznanie czytelników, w efekcie szybko powstał film pod tym samym tytułem, który też odniósł sukces. Jednak książkowe perypetie bohaterów nie dorównywały prawdziwym wydarzeniom, które miały miejsce w listopadzie 1975 roku na fregacie Starożewoj. Na stanowisku zastępcy dowódcy do spraw politycznych osadzony był Walery Sablin. Walery był ideowym marksistą i uważał, że ówczesna władza nie realizuje założeń komunizmu. Dlatego 7 listopada (data symboliczna, bo wybuchu rewolucji bolszewickiej) zdecydował się przejąć dowództwo. Bunt miał miejsce w Rydze, bo w tamtejszym porcie okręt właśnie przebywał. Z Rygi Starożewoj miał popłynąć do Leningradu, gdzie po zacumowaniu przy krążowniku „Aurora” (to z niego miały paść pierwsze strzały rewolucji), Walery planował wygłosić apel do narodu, aby ten wymógł od rządzących powrót do kontynuacji prawdziwych celów rewolucji październikowej. Jednak służby KGB szybko opanowały kryzysową sytuację. W celu stłumienia plotek o nowej rewolucji, która miałaby polepszyć życie zwykłych ludzi w ZSRR, ogłosiły, że celem buntowników była ucieczka na Zachód. Bowiem łatwiej nam uwierzyć, że bliźni zaryzykują życie dla własnych korzyści, niż z chęci zmiany świata na lepszy.

Czerwona ideologia z pewnością nie służyła ludziom, natomiast czerwone gołąbki mogą, ponieważ nie tylko są pożywne, ale i zdrowe, a to za sprawą antocjanów.

Reklama

 

Czerwone gołąbki

Skład:

  • 1 mała główka czerwonej kapusty;
  • 600 g mielonej wieprzowiny;
  • 100 g ryżu długoziarnistego;
  • 1 jajko;
  • 1 cebula;
  • 1 ząbek czosnku;
  • 1 łyżeczka mielonej, słodkiej, czerwonej papryki;
  • pół łyżeczki suszonego majeranku;
  • sól, pieprz;
  • 1 łyżka oleju roślinnego;
  • sos
  • 300 g kiszonej kapusty;
  • 1 śląska kiełbasa;
  • 1 mała cebula;
  • 200 ml bulionu wołowego;
  • 1 łyżka oleju roślinnego.

Wykonanie:
Główkę czerwonej kapusty zanurzamy na 15 minut we wrzącej wodzie. Następnie oddzielamy od główki sparzone liście i usuwamy ich zgrubiałe fragmenty. Gotujemy ryż zgodnie z instrukcją umieszczoną na opakowaniu. Obieramy cebulę i kroimy w drobną kostkę. Na łyżce oleju krótko przesmażamy cebulę. W misce łączymy razem: mielone mięso, ugotowany ryż, przesmażoną cebulę, jajko, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, sproszkowaną paprykę, majeranek, sól i pieprz. Całość starannie wyrabiamy na jednolitą masę. Z masy formujemy wydłużone krokiety. Każdy krokiet kładziemy na liściu i owijamy nim mięso. W brytfannie rozgrzewamy olej. Na oleju przesmażamy kiełbasę, następnie dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojoną kiszoną kapustę. Wszystko razem chwilę smażymy. Na warstwie kiszonej kapusty układamy gołąbki i zalewamy je bulionem wołowym. Przykrywamy rondel i przekładamy na ok. 90 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Gotowe gołąbki możemy podać z puree ziemniaczanym lub świeżym razowym chlebem.

Reklama

Antocjany to naturalne roślinne barwniki, to dzięki nim czerwona kapusta jest taka piękna. My też możemy za ich sprawą zyskać na urodzie. Barwniki z tej grupy wzmacniają naczynia włosowate, dzięki czemu możemy uniknąć tworzenia się czerwonych przebarwień na skórze. Dodatkowo antyoksydacyjne działanie antocjanów sprzyja zachowaniu młodego wyglądu. Dlatego, nic tylko jeść czerwoną kapustę, zwłaszcza że jest zdrowa, sycąca i tania.

dr Izabela Chudzyńska

etnolog, antropolog jedzenia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości