Żar leje się z nieba, w powietrzu unosi się kurz, a w dali słychać jednostajny pomruk pracujących kombajnów. Wszystko to świadczy o tym, iż właśnie trwają żniwa. W odległej Hiszpanii pracujący przy zbiorach zbóż pragnienie gasili sangrią. Napój ten w swojej pierwotnej wersji był winem mocno rozcieńczanym wodą. Dzięki temu pity podczas pracy i upału nie oszałamiał. Tradycyjnie sangria przygotowywana była z czerwonego wina, stąd też jej nazwa. W języku hiszpańskim „sangre” oznacza krew. Obecnie sangria doczekała się wielu wersji, choć zawsze musi być wino i cząstki owoców (zwykle są to cytrusy). Często też napój ten wzmacnia się likierem lub mocnym destylatem typu rum, brandy bądź koniak. Niemniej procent alkoholu w sangrii nie powinien być za wysoki, ponieważ napój ten powinien orzeźwiać, a nie upijać.
„Historia korridy jest związana z historią Hiszpanii, tak więc nie znając pierwszej, nie jest możliwe zrozumienie tej drugiej”
(Jose Ortega y Gasset 1883-1955, hiszpański filozof)
Wieloowocowa sangria
Skład:
Wykonanie:
Starannie myjemy owoce. Jabłka obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w kostkę. Pomarańczę filetujemy, a z pozostałości wyciskamy sok. Brzoskwinie kroimy w nieduże cząstki. Do dzbanka przelewamy wino, dodajemy wyciśnięty sok z pomarańczy i brandy. Następnie dodajemy cukier i mieszamy do momentu, aż całkowicie się rozpuści. W dalszej kolejności dodajemy owoce i goździki. Tak przygotowaną sangrię wkładamy do lodówki na co najmniej 4 godziny. Gotową sangrię serwujemy z pokruszonym lodem.
Korrida jest jednym z najstarszych widowisk na świecie. Korzeniami sięga epoki brązu (od 3000 do 1000 lat p.n.e.). Sezon na walki byków trwa w Hiszpanii od marca do października (poza Katalonią, gdzie autonomiczny parlament zakazał ich od 2012 roku). Byki biorące udział w walkach to hiszpańska rasa zwana toro bravo. Cechuje ją ognisty temperament, masywna budowa ciała (gotowe do walki byki ważą ok. pół tony) oraz skierowane do przodu rogi. Hodowane są przede wszystkim na rozległych łąkach Andaluzji. Oprócz byków głównymi aktorami widowiska są torreadorzy. Zawód ten od wieków cieszy się wielką estymą w Hiszpanii. Najsłynniejsi z nich staja się celebrytami. Niestety, wielu kończy karierę znacznie szybciej, na skutek odniesionych w walce ran. Pierwszoplanową postacią wśród toreadorów jest matador. To jego manewry płachtą, zręczne unikanie szarż byka i precyzyjnie zadany, ostateczny cios śmierci, wprawiają w zachwyt widzów. Mięso zwierząt zabitych w trakcie korridy trafia na stoły hiszpańskich rodzin i restauracji. Istnieje opinia, iż bogate w adrenalinę mięso ma lepszy, wyrazistszy smak. Trudno odmówić Hiszpanom temperamentu, choć nie jest łatwo ich zrozumieć. W tym celu należałoby zaakceptować fakt, iż życie i śmierć wzajemnie się przenikają, czemu towarzyszy wszechogarniający kolor czerwony. Kolor krwi albo – jak kto woli – miłości.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze