Współczesna piłka nożna narodziła się w połowie XIX wieku w Anglii. To chłopcy z elitarnych szkół prywatnych, takich jak: Eton, Winchester czy Westminster w ten sposób umilali sobie wolny czas. Bardzo szybko, bo pod koniec XIX stulecia uroki tego sportu poznali i docenili robotnicy fabryczni. To dzięki nim piłka nożna stała się dyscypliną masową. O hipnotycznej mocy tego sportu wiedzą dziewczyny i żony kibiców. Bowiem prawdziwy kibic, kiedy ogląda mecz, nic poza nim go nie interesuje. 26 września 2000 roku grecki prom „Express Samina” z ponad pół tysiącem pasażerów na pokładzie rozbił się o skały wyspy Paros i zatonął w niecałe pół godziny. W momencie wypadku na mostku kapitańskim nie było nikogo z załogi. Wszyscy byli w mesie, gdzie stał telewizor i oglądali mecz wyjazdowy między Panathinaikos Ateny a Hamburger SV, który dodatkowo Ateńczycy wygrywali. Na szczęście nie zawsze gorące kibicowanie prowadzi do katastrofy. Sałatka nazwana została na cześć bogini miłości, prawdopodobnie dlatego, iż zarówno szparagom, jak i truskawkom, przypisuje się moc afrodyzjaków.
Dar Afrodyty
Skład:
sos
Wykonanie:
Starannie myjemy szparagi, odłamujemy zdrewniałe końce i gotujemy ok. 10 minut we wrzącej, osolonej wodzie. Ugotowane szparagi odcedzamy i pozostawiamy na sicie do ostygnięcia. Myjemy truskawki, pozbawiamy szypułek i kroimy na cztery części. Myjemy sałatę i osuszamy. Wędzoną pierś kurczaka kroimy w paski. W misce układamy liście sałaty. Szparagi kroimy na niewielkie odcinki i mieszamy z pokrojonymi truskawkami, piersią kurczaka i koperkiem. Tę mieszankę przekładamy do miski wyłożonej liśćmi sałaty. Przygotowujemy sos dokładnie mieszając jego wszystkie składniki. Sałatkę polewamy sosem tuż przed podaniem.
Piłka nożna może mieć też ogromną moc jako czynnik narodotwórczy. Antropolodzy nie mają wątpliwości, że kluczową rolę w kształtowaniu narodu argentyńskiego odegrała futbolowa rywalizacja z Brazylią i Urugwajem. To dzięki niej mieszkańcy dzielnic nędzy potrafili określić, czy są Argentyńczykami, Brazylijczykami albo Urugwajczykami. Podobne zjawisko odnotowano na afrykańskim lądzie. Powstała w 1960 roku Nigeria była zlepkiem plemion mówiących w różnych językach i wierzących w różne bóstwa. W tej sytuacji trudno było przekonać mieszkańców nowego państwa, że coś ich łączy, skoro tak wiele ich różni. Jednak ta mozaika ludzi szybko stała się wspólnotą, skandująca nazwę swojej ojczyzny w momencie, kiedy do meczu piłki nożnej stanęli reprezentanci Nigerii. Nie ulega wątpliwości, że emocje i spory kibiców na temat, która drużyna piłkarska jest najlepsza na świecie, dodają kolorytu współczesnym czasom. Choć rozważania te są w pełni bezzasadne, skoro od lat wiadomo, że najlepszą drużyną świata jest Gryf Sicienko.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze