Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Gulasz z kurczaka z dynią

02/11/2021 13:15

Jesienne wizyty u farmerów uprawiających dynie od lat są stałą, rodzinną atrakcją w Stanach Zjednoczonych. Farmerzy nie tylko przygotowują ogromne ekspozycje tych warzyw, które powszechnie wykorzystywane są jako tło do rodzinnych sesji zdjęciowych. Dodatkowo oferują np. przejażdżkę traktorem na dyniowe pole, zabawy w kukurydzianym labiryncie, mini zoo i wiele różnych atrakcji, które są jedynie zależne od pomysłowości farmera. Jednak nie trzeba lecieć aż za ocean, by doświadczyć tych dyniowo-farmerskich rozrywek. Pojawiają się już pierwsze gospodarstwa rolne (np. w podwarszawskiej gminie Lesznowola), które nie tylko oferują bogaty asortyment różnych odmian dyń, przetwory z tych warzyw, ale i rozrywki bardzo podobne do tych amerykańskich. Dzisiaj najbardziej rozpoznawalną amerykańską potrawą z dyni jest ciasto dyniowe. Niemniej pierwsi osadnicy nie stosowali dyni jako dodatku do potraw słodkich, warzywo to stanowiło najczęściej uzupełnienie gulaszu. O tym, że świetnie się do tej roli nadawało, potwierdza poniższy przepis.

Gulasz z kurczaka z dynią
Skład:

  • 600 g filetu z kurczaka;
  • 750 g dyni;
  • duża cebula;
  • 350 g bulionu warzywnego;
  • 150 ml białego, wytrawnego wina;
  • 1 łyżka mąki;
  • 2 łyżki masła klarowanego;
  • 2 listki laurowe;
  • pół łyżeczki suszonego cząbru;
  • 100 ml śmietanki (12%);
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki.

Wykonanie:
Obieramy i oczyszczamy z pestek dynię. Następnie kroimy ją w kostkę, posypujemy cząbrem i odstawiamy na kilka minut. Starannie płuczemy mięso, osuszamy, kroimy w paski i oprószamy mąką. W głębokiej patelni rozgrzewamy masło, obsmażamy na nim kurczaka na złoto. Obieramy i kroimy w drobną kostkę cebulę. Dodajemy cebulę, dynie i listki laurowe do mięsa, chwilę wszystko razem przesmażamy. Dolewamy wino, odparowujemy je i w dalszej kolejności dolewamy bulion. Przykrywamy pokrywką patelnię i dusimy gulasz przez 15 minut. Po tym czasie doprawiamy danie solą i pieprzem, dodajemy śmietankę. Kontynuujemy gotowanie gulaszu, aż do momentu gdy sos zgęstnieje. Gotowe danie posypujemy posiekaną natką pietruszki.
 

Reklama

W przeprowadzonych kilka lat temu badaniach wśród Polaków na temat skojarzeń związanych ze wsią. Okazało się, że najczęściej wieś kojarzy się nam z naturalnym środowiskiem, śpiewem ptaków, spokojem i ciszą. Równie pozytywnie w tych badaniach rysował się obraz mieszkańca wsi, który w powszechnej opinii jest człowiekiem religijnym, pracowitym i życzliwym. Coraz bogatsza i coraz lepsza oferta gospodarstw agroturystycznych wykorzystuje ten sielankowy obraz. Niekiedy wzmacnia go wzbogacając gospodarstwo o stare urządzenia rolnicze, wyposażając kuchnie w dawne naczynia, bywa też, że gospodyni do obsługi gości ubiera strój ludowy. Najwidoczniej potrzebujemy miejsc, gdzie możemy westchnąć i powiedzieć: kiedyś to było lepiej, bądź że cudownie jest wypoczywać tam, gdzie czas zatrzymał się w miejscu. I chyba nikogo nie interesuje, czy to tylko takie wrażenie, czy starannie przygotowana oferta turystyczna.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości