19 kwietnia 2023 r. w Warszawie uroczyście obchodzono 80. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Warto pamiętać, że w czasie II wojny światowej Niemcy zgotowali Żydom gehennę getta także w innych miastach polskich, w tym w Gostyninie. Po społeczności żydowskiej, która przez wieki żyła w mieście, pozostało niewiele pamiątek. Jedną z nich jest płyta nagrobna na byłym cmentarzu żydowskim przy ul. Gościnnej.
Niemcy założyli w Gostyninie żydowskie getto we wrześniu 1940 r., w północno-zachodniej części Gostynina, w obrębie dzisiejszych ulic: Jana Pawła II, Zamkowej, S. Wyszyńskiego i Termalnej. Żyło w nim około 3 tysięcy osób. Wiadomo, że pożar, który tam wybuchł, znacząco zmniejszył przestrzeń do zamieszkania. Ocalały z Holokaustu Izaak (Icek) Krajcer wspominał: „Ciężkie życie było w getcie. Niemcy przychodzili, łapali ludzi do pracy i bili ich. Nieraz całą grupą przychodzili, aby z nas szydzić. Byliśmy tam jak zwierzęta w ogrodzie zoologicznym. W getcie była bieda, głód i bardzo złe warunki sanitarne. W mieszkaniach było bardzo ciasno. Nasza piętnastoosobowa rodzina mieszkała w dwóch pokojach z kuchnią. W zimie nie było czym palić i było zimno. Ludzie cierpieli głód. Jedzenie można było kupić, ale było bardzo drogie, a w getcie mieszkało wielu biednych ludzi. Istniał też czarny rynek. Ja z ojcem i wujkiem wychodziliśmy w nocy z getta, pod drutami, aby kupować u znajomych żywność i inne potrzebne rzeczy. Zakupione towary nosiliśmy na plecach do getta, ale było to bardzo niebezpieczne” (za: K. Barańska, „Gostynin bez Żydów. Historia, etnografia, (nie)pamięć”).
Wśród wspomnień o tragicznych losach gostynińskich Żydów zachowała się relacja Celiny Motyl, córki Nute Motyla – znanego gostynińskiego przedsiębiorcy. W wysłanym w 1977 r. z Hajfy liście do Pana Tadeusza Trojanowskiego napisała: „Dnia 14 kwietnia 1942 r. zgromadzono wszystkich Żydów w kościele przy ulicy Płockiej. Po 24 godzinach zostali oni wysłani do obozu zagłady w Chełmnie. Tam zginęła moja matka Sara lat 70., moja siostra Mira, lat 40. i jej najmłodsza córeczka Hana, lat 4. W sierpniu 1942 r. siostra moja Rifka została wysłana do Treblinki, gdzie ją zamordowano. Brat mój Dawid wraz z dwojgiem dzieci mojej siostry Miry i Abramem przeszli na stronę «aryjską». W maju 1943 r. Niemcy ogłosili, aby dzieci, które mają krewnych w Palestynie zgłosiły się do pewnego hotelu w Warszawie. Rzekomo ma nastąpić jakaś wymiana. Dzieci uwierzyły, wyszły z kryjówki. Immanuel lat 14 został zastrzelony na Pawiaku. Szulamit lat 12 zginęła w jakimś obozie koncentracyjnym” (za: B. Konarska-Pabiniak, „Żydzi – ofiary Holokaustu”).
O dramacie gostynińskich Żydów w czasach II wojny światowej przypomina jedna z tablic mini szlaku po „Wielokulturowym Gostyninie” (projekt edukacyjny, polegający na ustawieniu na terenie miasta tablic informacyjnych, nawiązujących do jego historii), która znajduje się na ul. Kościelnej – „Żydowskie getto. Pamięci tych, którzy zginęli tylko dlatego, że byli Żydami” oraz pamiątkowa tablica na ścianie budynku przy ul. Solidarności. Na tablicy o getcie znajdują się słowa Josefa Kellera z gostynińskiej Księgi Pamięci (Pinkes Gostynin): „Trudno sobie wyobrazić, że Gostynin jest miastem bez szabatu, bez «jamim towim» (świąt żydowskich), że w piątkowe noce nikt nie nawołuje do pójścia do synagogi (…) Tak samo trudno jest uwierzyć, że życie naszych najbliższych i najdroższych zostało tak okrutnie zgaszone”.
Jak podkreśla Piotr Syska, gostyninianin, który zainicjował „Wielokulturowy Gostynin”, warto pamiętać o ofiarach nazistowskiej nienawiści, której ofiarami byli Polacy i Żydzi, by te nieludzkie czasy nie powtórzyły się w żadnym innym pokoleniu: - Warto też pamiętać o szlachetności Polaków, którzy w tych mrocznych dniach udzielali pomocy zamkniętym w getcie Żydom. Projekt „Wielokulturowy Gostynin” pomaga nam w pielęgnowaniu tej pamięci – podkreślił pasjonat historii miasta.
Cmentarz przy ulicy Gościnnej
O społeczności żydowskiej w Gostyninie przypomina cmentarz żydowski, oddalony o około 1 km na południowy zachód od rynku. Jego pozostałości znajdują się po północnej stronie ul. Gościnnej, na terenie dawnej wsi Rataje o powierzchni 0,83 ha. Od zachodu cmentarz styka się z zalewem utworzonym na rzece Skrwie. Data założenia nekropolii nie jest znana, powstała prawdopodobnie na początku XIX w. Jego lokalizację zaznaczono na opracowanej w 1839 r. Topograficznej Karcie Królestwa Polskiego. Dochody „z kierchala” wyszczególniano w Etatach kasy bóżniczej od 1847 r. W 1888 r. na cmentarzu pochowano Jechiela Meira Lipszyca – rabina i cadyka w Gostyninie, a nad jego grobem zbudowano ohel, czyli niewielki grobowiec.
Proces dewastacji cmentarza rozpoczął się w czasie II wojny światowej, potem niestety postępował. 9 października 1964 r. minister gospodarki komunalnej podpisał – w następstwie uchwały Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gostyninie – zarządzenie o jego zamknięciu. Według relacji mieszkańców ostatnie naziemne elementy cmentarza usunięto w latach 70. podczas budowy osiedla mieszkaniowego „Wspólna”. Przez cmentarz przeprowadzono napowietrzną linię elektroenergetyczną, znajdowało się też na nim boisko. Pod koniec lat 80. w planie zagospodarowania przewidziano cmentarz jako teren rekreacyjny.
W 2010 r. Jan Żuchowski w nawierzchni drogi leśnej do wsi Skrzany znalazł fragment macewy. W 2011 r. Społeczny Komitet ds. Macew Gostynińskich zabezpieczył destrukty nagrobków użytych prawdopodobnie przez Niemców do utwardzenia drogi. W 2018 r., z inicjatywy społeczników z grupy „Wielokulturowy Gostynin”, na cmentarzu ustawiono gabion (rodzaj dużej klatki, inaczej kosz szańcowy), z odnalezionymi fragmentami macew i kamienną stelą (jest to ozdobna płyta nagrobna) z napisem: „Cmentarz Żydowski. Miejsce spoczynku cadyka Jechiela Meira Lipszyca (1816-1888) i gostynińskich Żydów. Niech ich pamięć będzie błogosławiona. Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny, Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego”.
Właścicielem cmentarza jest Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Obiekt został wpisany do gminnej i wojewódzkiej ewidencji.
Żydowską nekropolię w maju 2019 r. odwiedzili uczestnicy Marszu Pamięci Żydów. Grupa osób z Izraela, USA i Wielkiej Brytanii przyjechała do Polski, aby lepiej poznać miejsca związane ze swoimi przodkami, a konkretnie Gostynin i Gąbin. Na cmentarzu przy ul. Gościnnej goście z zagranicy złożyli kwiaty i zapalili znicze. Neta Motyl, prawnuczka gostynińskiego Żyda Nute Motyla (Leona Motylińskiego), odczytała jego list z 1943 r. Na skwerku przy rozwidleniu ulic Jana Pawła II i Bierzewickiej została odsłonięta tablica poświęcona Józefie Gierblińskiej, która w czasie II wojny światowej uratowała Nute Motyla przed zagładą niemiecką. W uroczystości uczestniczyła rodzina bohaterki. Wojnę udało się przeżyć także Lucynie, siostrze Leona Motylińskiego. Marsz Pamięci Żydów zakończył się na rynku przy tablicy „Sztetl. Gostynińscy Żydzi” (projekt „Wielokulturowy Gostynin).
(eg)
Fot. Gostynin24.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze