Zaczęło się od sprawy bardzo osobistej, od poszukiwania zaginionego w obozie ojca. Ta osobista historia splotła się z tą wielką – wyjaśniał na spotkaniu autorskim w Książnicy Bohdan Urbankowski. Pisane przez wiele lat obozowe historie, układają się w powieść wierszem, z fabułą, intrygą, elementami opowiadania i fragmentami listów. Bohaterami wierszy, tytułowymi głosami, są konkretne osoby, zamknięte w obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu i Buchenwaldzie. Czasami pod jednym nazwiskiem zebrane są doświadczenia kilku, prawdziwych więźniów i ofiar. Autor przywołuje pamięć swoich nauczycieli z liceum w Bytomiu, którzy będąc Członkami Związku Polaków już na progu wojny zostali aresztowani i znaleźli się w Buchenwaldzie. Niektórzy przeżyli, inni pozostali tylko w nazwach ulic. Wiele ofiar pokryło milczenie. Urodzony w Warszawie Urbankowski, po powstaniu warszawskim, razem z rodzicami znalazł się w obozie w Pruszkowie. Stamtąd zabrano jego ojca. Trafił najpierw do Oświęcimia, później do Buchenwaldu i Leitmeritz (Litomierzyce), gdzie jak po latach dowiedział się autor, został wraz z jedenastoma innymi więźniami zamęczony. W tomie są też wiersze o Oświęcimiu. Głosów użyczyli: bohaterski ojciec Kolbe i rotmistrz Pilecki, który dobrowolnie dał się zamknąć w obozie. W marcu 1943 roku, tysiąc więźniów Oświęcimia wysłano do Buchenwaldu. Wśród nich było dziecko obozu – trzyletni Karolek Kaczyński, najmłodszy więzień polityczny. Jego historia stała się inspiracją do napisanego później przez Urbankowskiego dramatu Chłopiec, który odchodzi, wystawionego na scenie teatru płockiego. Na pytanie, dlaczego powstały Głosy, autor odpowiadał: Ci ludzie byli we mnie od zawsze. Wychowałem się na opowiadaniach matki, która nigdy nie uwierzyła w śmierć ojca. Chciałem pokazać na przykładzie losów obozowych, ile człowiek może znieść, ile w nim jest wzniosłości, bohaterstwa, zdolności do poświęcenia, do miłości. Podczas spotkania w Książnicy Płockiej, licznie zgromadzona publiczność usłyszała dołączoną do publikacji dźwiękową wersję Głosów, którą nagrali między innymi: Michał Żebrowski, Jerzy Zelnik, Janusz Zakrzeński, Maria Pakulnis, Wojciech Malajkat, Anna Majcher, Rafał Królikowski, Piotr Machalica. Publiczność, wśród której znaleźli się byli więźniowie obozów, dzieliła się swoimi wspomnieniami z czasów, o których nie można zapomnieć. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze