Nawet kapryśna pogoda nie wpłynęła na frekwencję podczas Giełdy Rolniczej w Łącku. Tradycyjnie na giełdzie pojawiły się tysiące odwiedzających i tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszył się dział ogrodniczy. A na nim można było kupić np. krzew bugenwilli za jedyny tysiąc złotych.
Giełda Rolnicza to najstarsza tego typu impreza na Mazowszu. Odbyła się już po raz 24. Po raz ósmy gościła w Łącku. Wójt gminy Łąck, Zbigniew Białecki, zapowiedział, że w przyszłym roku giełda obejmie jeszcze większy teren.
W tym roku do Łącka przyjechało niemal 160 wystawców. Reprezentowali bardzo zróżnicowane branże, m.in. rolniczą, ogrodniczą, budowlaną, samochodową czy spożywczą. Na kiermaszu ogrodniczym można się było zaopatrzyć m.in. w unikalne gatunki roślin ozdobnych i owocowych. Ale największym wzięciem cieszyły się najpopularniejsze rośliny np. pelargonie czy hortensje. Ceny były bardzo zróżnicowane – np. 50 gr kosztowała cebulka mieczyka, ale były też rośliny, za które trzeba było zapłacić kilkaset złotych. Można się było zaopatrzyć w drewniane meble ogrodowe, których zestaw kosztował 2,5 tys. zł, albo kupić sobie królika za 150 zł.
Od samego rana do Łącka ciągnęły tłumy odwiedzających. A giełda rozpoczęła się od konkursu kulinarnego „Potrawy mojej mamy”. Odbył się on po raz trzeci. W szranki stanęło 14 uczestników, którzy przygotowali 26 potraw. Piotr Michalik, przewodniczący jury, stwierdził, że wybór nie był łatwy. Ostatecznie trzy pierwsze miejsca przypadły w udziale kołom gospodyń wiejskich z powiatu sierpeckiego. Wygrał nagus ziemniaczany przygotowany przez KGW Mazowianki z Osieka (gm. Mochowo). – To nasze sztandarowe danie, z którym jeździmy na konkursy. To dość pracochłonna potrawa, bo najpierw trzeba drobno zetrzeć ziemniaki, dodać do nich mąkę, jajko, boczek, mięso z łopatki, a potem piec przez cztery godziny – opowiadała Agnieszka Różańska.
Drugie miejsce zdobył pasztet kasztelański koła gospodyń wiejskich z Grodkowa-Zawisze (gm. Sierpc), a trzecie sodziaki-słodziaki, dzieło gospodyń z Rycharcic (gm. Gozdowo). – Sodziaki to takie bułeczki, dość proste w przygotowaniu. Potrzebujemy mąki, zsiadłego mleka, trochę sody i oleju. Usmażone sodziaki można jeść na słodko, ale też na wytrawnie – tłumaczyła Beata Zawadzka.
Tradycją Giełdy Rolniczej jest nagradzanie wystawców. Starosta płocki funduje puchar za najciekawsze stoisko wystawowe, dyrektor Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego za najciekawszą ofertę rolniczą, a wójt gminy Łąck za najciekawszą ofertę ogrodniczą. W tym roku puchar starosty otrzymała firma Rolmarket z Cieśli (gm. Bodzanów). Firma od trzech lat gości w Łącku. Niedawno otworzyła w Cieślach zmodernizowane centrum ogrodnicze. Puchar dyrektora MODR przypadł w udziale „Agropeksowi” z Koszajca (gm. Rybno), zajmującemu się maszynami rolniczymi. Natomiast wójt Łącka swój puchar wręczył firmie Ogrodnictwo Gulczyńscy z Młynka (gm. Sompolno). – Jesteśmy firmą rodzinną, która od 1990 r. działa w profilu ogrodniczym. W swojej ofercie mamy ponad 300 gatunków roślin, a specjalizujemy się w drzewach alejowych, różach i drzewkach bonsai – mówi Maciej Gulczyński.
Gośćmi giełdy byli m.in. poseł Piotr Zgorzelski, przewodniczący Rady Powiatu w Płocku Lech Dąbrowski, wójtowie, gminni i powiatowi radni. Inauguracyjną formułkę o otwarciu giełdy wygłosili m.in. starosta płocki Mariusz Bieniek, dyrektor płockiego oddziału Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego Wojciech Banaszczak, wójt Zbigniew Białecki oraz dyrektor łąckiego Stada Ogierów Adam Mazurkiewicz.
Podczas giełdy każdy zainteresowany mógł skorzystać z profesjonalnego doradztwa wystawców, instytucji czy firm działających w otoczeniu rolnictwa. Informacji udzielali także specjaliści Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Rynku Rolnego, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz banków i firm ubezpieczeniowych.
Ale giełda to nie tylko możliwość kupienia krzewów czy obejrzenia traktorów. To także dobra zabawa. Niemal przez cały czas trwania imprezy na scenie prezentowały się zespoły artystyczne. Były konkursy dla dzieci i dorosłych. W trakcie giełdy, w ramach akcji charytatywnej Pola Nadziei odbyła się zbiórka na rzecz Hospicjum Płockiego.
Organizatorami był płocki oddział Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, przy współpracy z wójtem i samorządem gminy Łąck, starostwem powiatowym w Płocku i zarządem Stada Ogierów w Łącku. Honorowymi patronami imprezy byli minister rolnictwa i rozwoju wsi, wojewoda mazowiecki, marszałek województwa mazowieckiego i Agencja Nieruchomości Rolnych. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze