Reklama

Felieton

15/11/2001 12:31

Ka?dy kierowca wybieraj?cy si? z okazji Wszystkich ?wi?tych w d?u?sz? podr??, musi czu? powa?ne obawy. Na drogach b?dzie niebezpiecznie. Przede wszystkim, ze wzgl?du na wzmo?ony ruch. Ale r?wnie? z uwagi na corocznie towarzysz?c? temu ?wi?tu policyjn? akcj? „Znicz”.Czy aby mi si? co? nie pokr?ci?o? Tak zapyta niejeden Czytelnik. Przecie? akcja „Znicz” ma na celu popraw? bezpiecze?stwa! Ano, ma! Ale Polska to kraj paradoks?w. I tej akcji, paradoksalnie, powinna towarzyszy? zdwojona czujno?? kierowc?w. Nie, nie z obawy przed patrolem czuwaj?cym z radarem w szuwarach. Przeciwnie, w?a?nie ze wzgl?du na brak tych patroli! Na czym bowiem polega akcja „Znicz”? „Chcemy przede wszystkim zapewni? sprawny ruch w okolicach cmentarzy oraz na drogach wylotowych z miasta” – m?wi zast?pca komendanta miejskiego policji. Tak wi?c policjanci b?d? w g??wnej mierze pilnowa? tych miejsc, gdzie ruch jest rzeczywi?cie szczeg?lnie intensywny, ale z tego te? powodu odbywa si? przy ma?ej pr?dko?ci, a wi?c nawet ewentualne kolizje nie powoduj? zbyt gro?nych skutk?w. Lecz tym samym policjant?w nie b?dzie tam, gdzie ruch jest r?wnie? du?y, ale i pr?dko?ci znacznie wi?ksze. Kto w ?w dzie? odbywa dalekie podr??e, (ja odbywam corocznie) ten wie, ?e spotkanie patrolu na trasie, z dala od cmentarza, to nie lada fart. Na og?? drogi stoj? otworem dla tych, kt?rym si? ?pieszy, albo lubi? za kierownic? pu?ci? wodze fantazji. Oni ju? wiedz?, ?e tego dnia szansa na „wpadk?” jest niewielka. Chyba, ?e ko?o cmentarza... Jednak ?wi?to Zmar?ych to nie tylko podr??e, ale przede wszystkim okazja, by odda? si? skupieniu i refleksji. I nasuwa mi si? w?a?nie refleksja, ?e to taki szczeg?lny dzie?, w kt?rym przejaw?w szacunku doznaj? r?wnie? ci, kt?rzy nie doczekaliby si? ich w ?adnym wypadku, gdyby nie ten szcz??liwy zbieg okoliczno?ci, ?e pewnego dnia stali si? nieboszczykami. Cho?by za ?ycia dziadek, m?? czy ojciec by? nie wiem jak znienawidzony i poniewierany, tego dnia rodzina idzie na cmentarz, stawia na grobie chryzantem? i zapala znicze. I nie robi tego na pokaz. W ka?dym razie nie tylko. Jest co?, co zapewne kaza?oby im i?? na ten cmentarz, nawet gdyby nikt nie mia? ich tam zobaczy?. Tradycja, g??boko na co dzie? ukryte tzw. „ludzkie odruchy”? Nie wiem. W ka?dym razie dop?ki co? takiego istnieje, mo?na ?ywi? nadziej?, ?e jako gatunek mamy jeszcze jaki? zestaw cech wszystkim wsp?lnych. I tym si? mo?emy pociesza? mimo, ?e przysz?o nam ?y? w czasach tak paskudnych, kiedy osobnicy gatunku Homo sapiens w celu przekonania ?wiata do swoich racji, grzebi? pod gruzami kilkana?cie tysi?cy innych Homo sapiens. Ot tak, dla wywo?ania odpowiedniego efektu na ekranach telewizor?w.

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości