Cztery samochody trafiły na policyjny parking w wyniku akcji przeprowadzonej na płockiej giełdzie samochodowej. Jeden z pojazdów został porzucony przez kierowcę, właściciele trzech innych nie mieli aktualnych opłat OC, wątpliwości policjantów wzbudziły także umowy kupna – sprzedaży.Giełdę przy ulicy Bielskiej funkcjonariusze otoczyli w niedzielę, 28 stycznia. Przez kilka godzin kontrolowali wjeżdżające na nią i wyjeżdżające samochody. Policjanci z pionu kryminalnego i do walki z przestępczością gospodarczą, prewencji i ruchu drogowego skontrolowali około 200 pojazdów. – Podobnych akcji można się spodziewać w najbliższym czasie. Oprócz policjantów będą w nich brali udział funkcjonariusze Służby Celnej oraz pracownicy Urzędu Skarbowego – zapewnia oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula. Pojawienie się mundurowych wywołało panikę u niektórych właścicieli pojazdów. Trzej kierowcy volkswagenów próbowali wyjechać z giełdy po wcześniejszym zamocowaniu na swoich pojazdach tablic rejestracyjnych od innych aut. Okazało się, że nie mają ważnych opłat OC, sfałszowane były także umowy kupna – sprzedaży. Kierowca Passata odkręcił rejestracje od swojego pojazdu i pozostawił samochód. Wszystkie pojazdy trafiły na policyjny parking. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze