W ostatnich latach mieszkańcy powiatu płockiego coraz częściej dostrzegają, jak zmienia się lokalny krajobraz: stawy wysychają szybciej niż kiedyś, lato przynosi dłuższe fale upałów, a zimy ze śniegiem są prawdziwą rzadkością. Zjawiska te, będące konsekwencją zmian klimatu, skłoniły wiele społeczności wiejskich do działania. Śmiało można powiedzieć, że mieszkańcy ziemi płockiej wzięli sprawy w swoje ręce. Wśród wielu ciekawych proekologicznych projektów, które rozkwitły w naszym regionie, jest idea zakładania ekoogrodów, które nie tylko wspierają naturę, ale także są doskonałym miejscem do integracji lokalnych społeczności.
Jesień 2025 roku w powiecie płockim była wyjątkowa. W kilku miejscowościach powstały ekoogrody, które zmieniają nie tylko przestrzeń wokół nas, ale też świadomość mieszkańców i kondycję lokalnego klimatu. Wszystkie te inicjatywy pokazują, że lokalne działania mają realny wpływ na nasze środowisko. Jednym z najbardziej widocznych efektów mobilizacji mieszkańców są projekty realizowane w ramach ścieżki „Działaj lokalnie i ekologicznie”, prowadzonej przez Fundusz Lokalny Ziemi Płockiej – Młodzi Razem wspólnie z WWF. Dzięki temu wsparciu w ostatnim czasie na terenie powiatu płockiego powstały trzy takie miejsca.
Program wspiera oddolne inicjatywy, dzięki którym mieszkańcy mogą nie tylko dbać o swoje otoczenie, ale też realnie wpływać na lokalny mikroklimat i bioróżnorodność. I choć projekty nie mają wielkich budżetów, ich znaczenie jest odczuwalne w każdym miejscu, gdzie powstały.
Ekoogrody nie mogłyby powstać bez społeczników, którzy doskonale rozumieją potrzebę zmian i dostosowania się do nowych okoliczności przyrody. To właśnie oni są sercem każdego takiego miejsca. To oni stworzyli przestrzenie, które są nie tylko miejscem odpoczynku czy integracji, ale także areną wspólnych działań edukacyjnych, które zwracają uwagę na potrzebę działania wspierających ochronę przyrody. To miejsca, gdzie kwitną nie tylko kwiaty czy drzewa, ale przede wszystkim edukacyjne inicjatywy, które przynoszą mnóstwo nowej wiedzy i umiejętności.
W Drwałach powstało wyjątkowe miejsce, który przyciąga nie tylko ludzi, ale przede wszystkim zapylacze. „Kwitnący ogród przygód” to przestrzeń, która łączy edukację, naturę i wspólne działanie mieszkańców. Projekt zrealizowany przez Koło Gospodyń Wiejskich w Drwałach skupił się szczególnie na dzikich pszczołach i innych zapylaczach, często niezauważanych bohaterach naszych ogrodów i pól.
- Ten projekt świetnie wpisuje się w profil działalności naszego koła i nasze wcześniejsze inicjatywy. Działalność ekologiczna zawsze była nam szczególnie bliska. Widzimy, jak zmienia się świat i przyroda wokół nas i staramy się na to reagować. Edukujemy, realizujemy warsztaty, poprzez które chcemy pokazać dzieciom i dorosłym, jak ważne jest zwracanie uwagi na otoczenie wokół nas. Budujemy świadomość przyszłych pokoleń – mówi Marcin Stelmach z KGW „Drwalanie”. - W miejscu, gdzie stworzyliśmy ogród, w poprzednich latach miały gniazdo dzikie pszczoły, które prawdopodobnie zginęły. I właśnie to było przyczynkiem do zrodzenia się naszej inicjatywy. Chcieliśmy, aby tam powróciły. Dodatkowo bardzo zależało nam na uświadomieniu mieszkańcom, zarówno tym najmłodszym, jak i starszym, jak pożyteczne są zapylacze i dlaczego warto o nie dbać i je wspierać. Myślę, że ten ogród spełnia i będzie spełniał swoje zadanie – wyjaśnia Agnieszka Kamińska-Stelmach z KGW „Drwalanie”.
Uczestnicy posadzili około 200 roślin miododajnych, które będą kwitły od wczesnej wiosny aż do późnej jesieni. To krokusy, jeżówki, astry i szałwie. Dzięki nim Drwały staną się przyjaznym miejscem dla zapylaczy przez cały sezon. Miejsce to jest nie tylko nowym domem dla pszczół, ale także wspaniałym terenem do wspólnego spędzania czasu, obserwacji przyrody czy pogłębiania swojej wiedzy. I właśnie temu służyły warsztaty ekologiczne, które przeprowadzono w ramach projektu. To była nie tylko spora dawka wiedzy nie tylko dla najmłodszych. Dzieci i dorośli poznawali życie dzikich pszczół i innych zapylaczy, ucząc się, jak sadzić rośliny przyjazne owadom i jak wspierać bioróżnorodność w ogrodach, na balkonach czy parapetach. W ramach projektu przygotowano domki dla owadów, tablice edukacyjne i mini stację pogodową, która będzie pomagać dzieciom obserwować wpływ pogody na życie owadów i rozwój roślin. Była też gra terenowa i wspólne tworzenie bajki o Pszczółce Brzęczce.
Dzięki wszystkim tym działaniom powstało miejsce sprzyjające bioróżnorodności, które nie tylko edukuje i integruje, ale też wpływa pozytywnie na klimat, magazynując wodę, pochłaniając CO2 i obniżając temperaturę w okolicy.
Przy Szkole Podstawowej im. M. Konopnickiej w Bulkowie powstała Eko-Strefa. To przestrzeń, w której uczniowie poznają zasady ekologii w praktyce.
- Chcieliśmy stworzyć miejsce spotkań dla dzieci na świeżym powietrzu, tak aby miały gdzie wyjść i odpocząć, choćby w trakcie przerwy. Jest tam pergola i oczywiście nowe nasadzenia. Teren obsadziliśmy roślinami nieinwazyjnymi. Za kilka lat, kiedy wszystkie podrosną, będzie to piękna zielona przestrzeń, idealna do odpoczynku – zielona oaza spokoju. Takie miejsca pełne zieleni są bardzo potrzebne, bo dają wytchnienie, uspokajają i relaksują – wyjaśnia Karolina Chmielewska z KGW „Rogowianki”.
Reklama
Inicjatorzy projektu – grupa BulkoRodzice wraz z KGW „Rogowianki” w Rogowie stworzyli miejsce łączące naukę z praktyką: w Eko-Strefie pojawiły się meble ogrodowe z upcyklingu, naturalna pergola, nasadzenia roślin nieinwazyjnych, takich jak bluszcz, brzoza czy klon, a także ścieżka sensoryczna z naturalnych materiałów wspierająca rozwój dzieci. Zakupiono też tablicę magnetyczną-suchościeralną, która ogranicza zużycie papieru i wspiera ideę less waste.
Nie zabrakło również warsztatów ekologicznych – od upcyclingu, przez szycie poduszek z materiałów z odzysku, po zajęcia prowadzone przez Przedsiębiorstwo Gospodarowania Odpadami w Płocku.
- Zdecydowaliśmy stworzyć projekt ekologiczny, ponieważ widzimy, że brakuje tego w szkołach. Dzieci poszukują takiej wiedzy i bardzo ją chłonną. Już w trakcie realizacji zauważyliśmy, że przyniosło to konkretne efekty. Dzieci cały czas pytają o to, jak odpady segregować, dopytują, które śmieci, gdzie wrzucić. Myślę, że ta nauka nie poszła w las, tylko w nas – wyjaśnia Karolina Chmielewska.
Reklama
Dzieci uczestniczyły także w konkursie plastycznym, którego nagrody stanowiły rośliny filtrujące powietrze.
Eko-Strefa nie tylko wspiera edukację ekologiczną, ale też ma realny wpływ na klimat. Rośliny oczyszczają powietrze, zwiększają retencję wody i tworzą przyjazny mikroklimat na terenie szkoły.
Podobna przestrzeń rekreacyjno-edukacyjna powstała także w Sikorzu. To „Ekoogród społeczny „BotanIQ”, który powstał dzięki Stowarzyszeniu Społecznemu „Wspólnie Dla Sikorza i Okolic”. Ogród, który powstał przy szkole podstawowej, łączy naukę, zabawę i działania proekologiczne, stając się miejscem spotkań i praktycznej edukacji dla dzieci i młodzieży.
W ramach projektu prowadzone są warsztaty ekologiczne, podczas których uczestnicy poznają zasady bioróżnorodności, rolę owadów zapylających oraz znaczenie ziół w ekosystemie. Zajęcia przygotowano przy wsparciu pracowników Brudzeńskiego Parku Krajobrazowego i Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych, co pozwala młodym zdobywać wiedzę w sposób praktyczny, korzystając z natury.
„Ekoogród społeczny BotanIQ” to jednak coś więcej niż ogród – to przestrzeń, która kształtuje świadomość ekologiczną i promuje działania na rzecz klimatu. Poprzez edukację i zaangażowanie społeczności lokalnej projekt pokazuje, że nawet niewielkie inicjatywy mogą wspierać ochronę środowiska i uczyć dzieci odpowiedzialności za przyszłość naszej planety.
- Stworzyliśmy ogród, w którym każda klasa ma swoją własną część. Chodziło o to, żeby każda z klas mogła pielęgnować i opiekować się konkretną roślinnością, taką jak drzewa czy krzewy. Ten pomysł naprawdę bardzo fajnie się przyjął, dzieci z radością pielęgnują swoje rośliny, przy okazji zdobywając wiedzę i umiejętności, jak to robić. Łączymy przyjemne z pożytecznym. Uczymy odpowiedzialności, a także praktycznych umiejętności. Były zatem nasadzenia, a także warsztaty, podczas których najmłodsi dowiedzieli się między innymi tego, jak pielęgnować drzewa i rośliny, którymi się opiekują – opowiada Dawid Szafrański ze Stowarzyszenia Społecznego „Wspólnie dla Sikorza i Okolic”.
Powstające w powiecie płockim ekoogrody pokazują, że nawet niewielkie lokalne inicjatywy mogą stać się odpowiedzią na globalne wyzwania klimatyczne. Każdy z tych projektów – od Drwał, przez Bulkowo, aż po Sikórz udowadnia, że zieleń pełni dziś rolę nie tylko estetyczną, lecz przede wszystkim ochronną. Wspiera retencję wody, obniża temperaturę otoczenia, zwiększa bioróżnorodność i tworzy schronienie dla owadów, bez których ekosystem nie może funkcjonować.
Ekoogrody stały się żywymi laboratoriami edukacji, miejscami spotkań i przestrzeniami, w których mieszkańcy uczą się, jak dbać o środowisko – od praktycznych działań, po codzienne nawyki. To dowód na to, że troska o klimat zaczyna się tuż obok domu: w sadzeniu roślin, tworzeniu przestrzeni przyjaznych zapylaczom, w świadomym gospodarowaniu wodą czy ograniczaniu odpadów.
Dzięki zaangażowaniu społeczników, szkół i lokalnych organizacji powstają miejsca, które wzmacniają odporność lokalnego środowiska na zmiany klimatu, a jednocześnie budują więzi społeczne. Ekoogrody w powiecie płockim to małe projekty o wielkiej mocy. To zielone wyspy, które realnie pomagają naturze i inspirują innych do działania. I dowód, że lokalne decyzje i wspólna praca mogą zmienić przyszłość całego regionu na bardziej zieloną, zdrowszą i odporną na zmiany klimatu.
Fot. Fundacja "Fundusz Lokalny Ziemi Płockiej - Młodzi Razem"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze