Pies zamknięty w samochodzie zaparkowanym na parkingu przy jednym z hipermarketów zwrócił uwagę przechodniów. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie panujący upał. Temperatura sięgała prawie 30°C, a samochód stał w nasłonecznionym miejscu.
W aucie były minimalnie opuszczone szyby. Niewiele to pomogło. Pies ciężko dyszał i szukał cienia w środku auta. Kobieta, która zgłosiła dramatyczną sytuację do Straży Miejskiej stwierdziła, że zwierzę od ponad godziny przebywa w zamkniętym pojeździe.
Strażnicy, którzy przybyli na miejsce natychmiast skontaktowali się z ochroną hipermarketu. Przez megafon w sklepie udało się wywołać właściciela auta.
- Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, właściciel psa nawet nie próbował tłumaczyć swojego zachowania, ani nie wykazał skruchy. Wręcz przeciwnie, zaczął krzyczeć na strażników, żeby nie robili sensacji z prowadzonej interwencji, bo to tylko pies. Poradził im, żeby zajęli się innymi sprawami, a nie jego psem zamkniętym w nagrzanym aucie, bo według niego to nic się nie stało – relacjonuje przebieg interwencji Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Płocku.
Reklama
Mało tego, 46-latek z gminy Słubice podczas prowadzonej interwencji nie przebierał w słowach i wulgarnie zaczął odnosić się do strażników.
- Na mężczyznę nałożono mandat karny z art. 141 kw i z art. 51 paragraf 1 kw. Mężczyzna skorzystał z przysługującego mu prawa i odmówił przyjęcia mandatu, dlatego teraz sprawa trafi do sądu – dowiadujemy się w Straży Miejskiej.
Zgodnie z przepisami na miejsce zdarzenia wezwana została Policja, która będzie dalej prowadzić czynności w opisanej sprawie.
Może dzięki tej sytuacji i stróżom prawa właściciel psa dowiedział się, że za takie traktowanie zwierzaka grożą konsekwencje.
W okresie panujących upałów zwracajmy też większą uwagę na to, co się dzieje w samochodach zaparkowanych na parkingach. Nawet jeśli będzie to przeszkadzało właścicielom...
- Nie bądźmy obojętni. Gdy zauważysz zwierzę, znajdujące się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu, poinformuj strażników miejskich lub policjantów, dzwoniąc pod numery alarmowe 986 lub 112 – podpowiadają mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze