Po udanej pierwszej części sezonu 2013/2014 piłkarze nożni Wisły Płock rozjechali się do domów na urlopy. Zajęcia zakończyli 2 grudnia, dostali rozpisane indywidualnie treningi i zgodnie z zaleceniem trenera Marcina Kaczmarka mieli odpoczywać i psychicznie przygotowywać się do rundy rewanżowej.
Kibicom występującej w I lidze ekipie Wisły Płock nie trzeba przypominać wydarzeń z ubiegłego roku. Piłkarze i ich trener Marcin Kaczmarek skutecznie przygotowali się do walki o awans do I ligi i w maju, przed zakończeniem rozgrywek, w bardzo przyzwoitym stylu, cel osiągnęli.
Po krótkim okresie przygotowawczym i niewielkich zmianach kadrowych przystąpili do rozgrywek I ligi i trzeba przyznać, że możemy być z nich dumni. Zagrali nie jak beniaminek, ale drużyna doświadczona w bojach. Oczywiście zostało popełnionych kilka błędów, nie wszystkie mecze rundy jesiennej zakończyły się zgodnie z oczekiwaniami, ale pod koniec listopada kibice mogli być zadowoleni. VI miejsce w tabeli to wynik, który daje nadzieję na przyszłość. Zespół nie powinien spaść z I ligi, za to może powalczyć o awans. Szanse są niewielkie, ale nikt nie powie, że ich nie ma.
Rozgrywki I ligi w rundzie jesiennej sezonu 2013/2014 dostarczyły wystarczająco dużo dowodów, że poziom wszystkich walczących o punkty drużyn jest bardzo wyrównany. Każdy mógł wygrać lub przegrać z każdym. Szczególnie Wisła, o której mówiono, że gra jak Janosik, bo odbiera punkty bogatym, a oddaje biednym, pokazała, jak trudno było przewidzieć jakikolwiek wynik spotkania. Płocczanie potrafili wznieść się na wyżyny umiejętności z faworytami, a jakoś nie do końca radzili sobie z outsiderami. Ale taka jest właśnie piłka, absolutnie nieprzewidywalna i dlatego tak chętnie przez kibiców oglądana.
Jak już wspominaliśmy, płocki zespół zajmuje VI miejsce w tabeli z 27 pkt., taką samą liczbę punktów ma piąty Dolcan Ząbki. Do lidera, Górnika Łęczna trochę brakuje, kandydat do awansu do ekstraklasy ma na swoim koncie 35 pkt., ale już wiceliderzy: GKS Bełchatów i GKS Katowice po 32 pkt. Widać więc wyraźnie, że nie wszystkie karty zostały rozdane i będzie o co walczyć w rundzie wiosennej.
Chyba największym mankamentem zespołu Wisły jest brak napastnika, który regularnie strzelałby bramki rywalom. Płocki zespół zdobył ich przez ostatnie pół roku tylko 18, najmniej ze wszystkich drużyn z czołówki tabeli.
Królem strzelców drużyny jest w tym sezonie Marcin Krzywicki, który w 18 meczach zdobył 7 goli. 5 bramek zapisał na swoim koncie Krzysztof Janus, 4 Janusz Dziedzic i po 1 Bartosz Sielewski oraz Filip Burkhardt, który bezsprzecznie strzelił najpiękniejszą bramkę całych I-ligowych rozgrywek w tym sezonie. Zainteresowanych, którzy jej nie widzieli, a chcieliby zobaczyć, odsyłamy na stronę www.wisla.plock.pl, gdzie można obejrzeć wszystkie gole strzelone tej jesieni przez płockich piłkarzy.
Runda jesienna to już historia, teraz trzeba przygotować się do rewanżowej i rozegrać ją możliwie najlepiej. Zgodnie z terminarzem piłkarze Wisły wybiegną na boisko już 8 marca i rozpoczną od hitu kolejki. Na swoim boisku podejmować będą lidera tabeli, drużynę, która bardzo chce wrócić do ekstraklasy, Górnika Łęczna. Emocji na pewno nie zabraknie, obydwa zespoły będą chciały pokazać się z możliwie najlepszej strony. Jeśli wygra Górnik, powiększy on swoją przewagę nad płocką ekipą, jeśli to Wisła dopisze do swojego konta 3 punkty, znacznie zmniejszy dystans do lidera. Będzie więc o co walczyć i bez wątpienia to będzie mecz kolejki.
Na razie nie wiadomo, czy pogoda pozwoli piłkarzom 8 marca wybiec na murawę i walczyć o punkty na dobrze przygotowanym boisku, ale wiadomo, jak zawodnicy będą trenować przed rozpoczęciem rozgrywek. Okres przygotowawczy do drugiej części sezonu rozpocznie się 13 stycznia, na ten dzień trener Marcin Kaczmarek zaplanował bowiem pierwsze zajęcia. Już 18 stycznia drużyna zagra pierwszy mecz kontrolny, jej rywalem będzie sąsiad z tabeli, Dolcan Ząbki. Spotkanie zostanie rozegrane w Warszawie.
22 stycznia cała ekipa wyjedzie na 10-dniowe zgrupowanie do Centralnego Ośrodka Sportu w Cetniewie, gdzie zaplanowano trzy mecze kontrolne. 25 stycznia Wisła spotka się z drużyną, która bardzo chce wrócić do ekstraklasy, Arką Gdynia, 29 stycznia z Gryfem Wejcherowo, a 1 lutego, tuż przed wyjazdem ze zgrupowania, z Bytovią Bytów.
Na 5 lutego trener zaplanował spotkanie w Grudziądzu z tamtejszą Wisłą, zaś miesiąc przed inauguracją rozgrywek ligowych, 8 lutego, odbędzie się spotkanie z nieznanym na razie przeciwnikiem. Po tym meczu piłkarze wraz z trenerem gościć będą na Balu Mistrzów Sportu. Przypomnijmy, że za awans do I ligi zostali kandydatami do tytułu najpopularniejszego sportowca 2013 roku.
Dwa kolejne pojedynki kontrolne rozegrane zostaną w Płocku. 12 stycznia piłkarze Wisły podejmować będą Pelikana Łowicz, a 15 lutego Pogoń Siedlce. 18 lutego wyjadą na drugie, tym razem 5-dniowe zgrupowanie, do Kamienia koło Rybnika. Tam zagrają dwa mecze: 19 lutego z GKS-em Tychy, a 22 lutego z Rozwojem Katowice.
Ostatnie spotkanie kontrolne odbędzie się 1 marca, Wisła podejmować będzie na własnym boisku Stomil Olsztyn, a tydzień później płocczanie zagrają inaugurujący rozgrywki 2014 roku mecz z Górnikiem Łęczna.
Oczywiście teraz trudno przewidzieć, w jakim składzie o punkty w rundzie wiosennej walczyć będą podopieczni trenera Kaczmarka. Pewne jest tylko, że w zespole nie będzie już Łukasza Nadolskiego, który po czterech latach gry w Wiśle poprosił o rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Klub wyraził zgodę i prawdopodobnie „Nadol” będzie bronił barw norweskiej drużyny z Division 1.
Nie zobaczymy na boisku prawdopodobnie także Bartosza Grzelaka. W klubie bardzo liczyli na to, że 32-letni zawodnik zechce wykorzystać swoje doświadczenie i będzie wspierał płocki zespół. Niestety oczekiwania okazały się znacznie większe od możliwości i niewykluczone, że Grzelak rozstanie się z klubem.
Oczywiście miejsce piłkarzy, którzy nie do końca sprawdzili się w drużynie i z niej odeszli, zajmą nowi zawodnicy. Trudno na razie spekulować, czy będą to wychowankowie, którzy bardzo starają się, by zwrócić na siebie uwagę trenera Kaczmarka, czy ludzie z zewnątrz. Na razie wiadomo, że nowym nabytkiem drużyny został 25-letni Kamil Hempel, który może grać na pozycji bocznego obrońcy lub skrzydłowego. Nowy piłkarz Wisły jest wychowankiem Miedzi Legnica, a ostatnio występował w barwach olsztyńskiego Stomilu.
O wszystkich nowościach i szczegółach okresu przygotowawczego do nowego sezonu będziemy pisać na łamach Tygodnika Płockiego. Jola Marciniak
Fot. D.Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze