Nie miał zbyt wielu powodów do zadowolenia trener Bogdan Zajączkowski po dwóch rozegranych w okresie przygotowawczym turniejach. – Tu nawet nie ma co oceniać, Wisła występowała w turniejach w osłabionym składzie – tłumaczy drużynę wiceprezes Marek Woliński. – Na dziś bardzo trudno cokolwiek powiedzieć o stanie przygotowań drużyny. Wisła w styczniu wzięła udział w dwóch turniejach. Najpierw zajęła II miejsce w zawodach w Łącku, gdzie zwyciężył Piotrkowianin, a przed tygodniem wróciła z III pozycją wywalczoną w Puławach. Płocczanie wygrali tam tylko z Szachtiarem Donieck, a przegrali z gospodarzami turnieju, późniejszymi zwycięzcami, oraz z VIVE Kielce. Rzeczywiście w obydwu turniejach Wisła nie wystartowała w swoim najsilniejszym składzie. – Gdyby mecz rozpoczynał zespół w najsilniejszym składzie, coś ugrał, a potem weszli zmiennicy, wtedy dałoby się powiedzieć o stanie przygotowań więcej – mówi M. Woliński. – A tak na parkiecie musiał sobie radzić „drugi garnitur”. Walczyli, ale było ich zbyt mało, by mogli postawić wysoko poprzeczkę rywalom. Dlatego trudno ocenić okres przygotowań. Na mecz z Chrobrym, inaugurującym rozgrywki ligowe po przerwie, dołączą do drużyny zawodnicy po kontuzjach, a także: Damian Wleklak, Rafał Kuptel i Zbigniew Kwiatkowski, którzy wraz z reprezentacją walczyli o medale w Niemczech na Mistrzostwach Świata. Miejmy nadzieję, że gracze Wisły szybko odzyskają siły i z kolegami będą się starać wypełnić cele, jakie zostały przez Wisłą postawione. A te cele są podobne od lat. – Walka o Mistrzostwo Polski, a potem oczywiście awans do Ligi Mistrzów i pokazanie się z dobrej strony na arenie europejskiej – dodaje M. Woliński. – Mam także nadzieję, że w niedługim czasie wyprostuje się sytuacja finansowa klubu i będzie można poczynić pewne kroki. Chodzi mi oczywiście przede wszystkim o wzmocnienia zespołu. Dopiero wtedy, kiedy uda się sprowadzić wartościowych piłkarzy do Płocka, będziemy mogli marzyć o ekspansji do Europy. Wisła w pozostałych do zakończenia rozgrywek rundy zasadniczej nie powinna stracić żadnego punktu, podobnie jak VIVE i Zagłębie, które zajmują wyższe miejsca w tabeli niż Nafciarze. Jedyny hit tej części rozgrywek, to mecz Zagłębie – VIVE w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, który został zaplanowany na 17 marca. Jedynie to spotkanie może sprawić, że coś jeszcze zmieni się w tabeli. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze