Reklama

Domki zamiast namiotów

04/07/2012 08:24
Niemal w centrum miasta jest cmentarz komunalny, położony między ulicami: Łukasiewicza, Kobylińskiego i Miodową. Od strony ul. Kobylińskiego przed laty ustawiono wzdłuż muru namioty, w których sprzedawcy oferowali znicze, kwiaty i wszystko to, co należy do przemysłu cmentarnego. Kilka tygodni temu, w miejscu części bud namiotowych pojawiły się pierwsze drewniane, estetyczne domki.
Dzień był wyjątkowo deszczowy, z nieba lało od godzin porannych, nikomu pewnie nie chciało się wychodzić z domu. Do redakcji zadzwoniła jedna z osób, która postanowiła zamknąć tego dnia namiot stojący przy cmentarzu, bo handel wyjątkowo nie szedł. – Ja nie narzekam, że dziś nie ma ludzi, trudno się dziwić – usłyszeliśmy.
– Mój problem polega na tym, że czuję się przez firmę Rynex oszukana, jako jedna z osób, której obiecano zmienić namiot na stoisko z prawdziwego zdarzenia. Do końca lipca miała być zakończona cała zaplanowana inwestycja, ale teraz słyszymy, że nie zostanie dokończona, bo zabrakło pieniędzy. Budowa jednej budki trwa około 1,5 dnia, na razie jest ich bodajże 6, a gdzie jeszcze do końca. Jak tak dalej pójdzie, to część sprzedających zostanie w namiotach, a część będzie miała normalne warunki do handlowania. My i tak już na tym tracimy, bo klienci wolą przyjść do drewnianego domku, obejrzeć w przyzwoitych warunkach ekspozycję i zrobić zakupy.
Wszyscy sprzedający przy cmentarzu płacą taką samą stawkę za dzierżawę stoiska, ale jedni mają lepsze, a inni gorsze warunki. Na dodatek zaczyna się sezon urlopowy, ludzie zaplanowali wyjazdy i nie wiadomo, czy czekać na wymianę namiotu na domek, czy nic z tego nie będzie. – Najgorsze jest to, że znikąd nie możemy otrzymać wiarygodnej informacji – słyszymy.
Trudno było dowiedzieć się o planach Rynexu dzierżawcom, postanowiliśmy sami zadzwonić. – W ostatnim tygodniu postawiliśmy dwa kolejne domki w miejscu namiotów, czyli realizujemy inwestycję na bieżąco – zapewnia Piotr Radomski.
– Zgodnie z planem powinniśmy zakończyć ją w lipcu. W sumie było do wymiany 17 namiotów, już jest około 10 postawionych domków, reszta będzie zamieniana sukcesywnie. Domki powstają z gotowych elementów, ale jak jest fatalna pogoda, pada deszcz to nie stawiamy nowych, czekamy na zmianę aury.
Rzeczywiście, wzdłuż muru cmentarza komunalnego wyrasta miasteczko handlowe z prawdziwego znaczenia. Widać, że teraz będzie ono normalne. W domkach można bezpiecznie składować towar i nie obawiać się, że w nocy ktoś poprzecina materiał i ukradnie kwiaty. Znacznie wygodniejsza jest ekspozycja towaru i większy komfort dla kupujących.    Jol.
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości