Boże Narodzenie tuż-tuż. W tym roku mamy sporo dni świątecznych, co przy polskiej gościnności oznacza, że trzeba wypełnić lodówki, przygotować kilkanaście dań i kupić najbliższym prezenty. Długie biesiadowanie wymaga większych nakładów finansowych, a pracującemu na etacie, nawet za średnią krajową, może nie wystarczyć środków, by przygotować święta na odpowiednim poziomie. Trudno się zatem dziwić, że w grudniu wszyscy pytają pracodawców, czy dostaną premie, bony towarowe lub paczki dla dzieci.
Jola Marciniak jola.marciniak@tp.com.pl
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze