Reklama

Do WOTu wstępują osoby o różnych pasjach. Od pielęgniarki do… tatuażysty

22/04/2020 18:00

Wojska Obrony Terytorialnej tworzą ludzie, którym bliski jest los społeczności lokalnych. Dla wielu z nich możliwość wstąpienia do wojska i służby w formie, na jaką pozwala formacja, to spełnienie ich marzeń. Na co dzień wykonują różne zawody. Są wśród nich także m.in. pielęgniarki i ratownicy medyczni. I to właśnie oni mają w „terytorialsach” specjalne zadanie. W razie konfliktu będą osobami, które udzielą pierwszej pomocy medycznej na polu walki. Są do tego specjalnie szkoleni.

Do WOT-u wstępują osoby o różnych zawodach i pasjach. Wśród żołnierzy płockiego batalionu znajdziemy m.in. pielęgniarki oraz… tatuażystę. Anna Żurkowska na co dzień pracuje jako pielęgniarka na bloku operacyjnym oraz ratownik medyczny. Jej zawód zdeterminował zadania, jakie pełni w wojsku. Dzięki terytorialsom może doskonalić i rozszerzać swoje umiejętności m.in. biorąc udział w specjalistycznych szkoleniach. Michał Kaźmierczak „w cywilu” jest właścicielem studia tatuażu.
Dlaczego wstąpili do WOT-u i czy mogą w wojsku rozwijać swoje umiejętności? – Zawsze interesowały mnie zagadnienia militarne. Wśród nich była m.in. sztuka przetrwania, czyli survival, nurkowanie, ale zaczęło się od harcerstwa – mówi Michał Kaźmierczak. – Jestem tatuażystą, prowadzę własne studia tatuażu i właśnie stąd wywodzi się moje zainteresowanie zagadnieniami okołomedycznymi. Kontakt ze skórą, reakcja organizmu na bodźce bólowe to sprawy, z którymi stykam się każdego dnia. Od lat staram się pogłębiać moją wiedzę na ten temat. Właśnie tak w moim życiu pojawiło się zainteresowanie ratownictwem medycznym i pierwszą pomocą. Teraz dzięki służbie w terytorialsach mogę ją rozwijać – wyjaśniał żołnierz 65 bpl w Płocku. Również Anna Żurkowska od dawna interesowała się wojskiem. Kiedy nadarzyła się taka okazja, nie zastanawiała się długo nad decyzją o wstąpieniu do WOT-u. 

Zadanie? Ratowanie na polu walki
Zarówno Anna Żurkowska, jak i Michał Kaźmierczak w Wojskach Obrony Terytorialnej zajmują się ratownictwem na polu walki. Ich głównym zadaniem jest pierwsze zaopatrzenie rannego. Jak podkreślają, ratownictwo cywilne znacząco różni się od tego na polu walki. W tym drugim przypadku ze względu na specyfikę najczęściej występujących urazów najważniejszym zadaniem jest zatamowanie krwawienia. – Największa ilość zgonów na polu walki powodowana jest wykrwawieniem. Żołnierze z racji swojej służby są najbardziej narażeni na postrzały i wybuchy min. Mieliśmy tego przykłady podczas misji zagranicznych polskich kontyngentów, gdzie głównymi przyczynami urazów były wybuchy min-pułapek. Naszym celem jako ratowników jest udzielenie pierwszej pomocy – mówi Anna Żurkowska. – W pierwszej strefie zagrożenia używamy stazy taktycznej, czyli opaski zaciskowej, która całkowicie zatrzymuje krwawienie. W ratownictwie cywilnym jest to stosowane niezwykle rzadko. Funkcja ratownika na polu walki polega na zaopatrzeniu wszystkich obrażeń i przekazanie rannego do przetransportowania do miejsca, w którym zajmie się nim lekarz – tłumaczy Michał Kaźmierczak.

Reklama

Ćwiczenia na … świńskich nogach
Płoccy terytorialni odbywają specjalne szkolenia przygotowujące ich do działań ratowniczych na polu walki. Jedno z nich dotyczyło szycia chirurgicznego. Jak odbywają się takie szkolenia? – Szkolenie było prowadzone na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Z racji tematyki musieliśmy odpowiednio przećwiczyć nabyte umiejętności. Robiliśmy to na świńskich nogach – wyjaśnia Anna Żurkowska. – Świńska skóra jest dużo twardsza, ale to, co jest pod nią, czyli mięśnie, kości czy ścięgna nie różnią się w zasadzie niczym od ludzkich – tłumaczy Michał Kaźmierczak.
Michał Kaźmierczak zajmuje się również ratownictwem K9, czyli stosowaniem  pierwszej pomocy u zwierząt. 


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

Reklama

Eliza Kinalska
fot. 64 bpl w Płocku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości