Zgodnie z nowymi zasadami pacjenci zgłaszający się od nowego roku do lekarza potwierdzają swoje ubezpieczenie na podstawie numeru PESEL. I zgodnie z wytycznymi Narodowego Funduszu Zdrowia do lekarza należy zgłaszać się z dokumentem pozwalającym ustalić numer PESEL (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, legitymacja szkolna). Na tej podstawie jest potwierdzane prawo do ubezpieczenia.
Jeśli system takich uprawnień nie potwierdza, to pacjent może przedstawić dokument papierowy potwierdzający prawo do ubezpieczenia: zaświadczenie z pracy, legitymację emeryta lub rencisty, aktualne zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego. Jeśli nie ma przy sobie takiego dokumentu, może wypełnić oświadczenie, którego druki (wg wzoru opracowanego przez Ministerstwo Zdrowia) są dostępne w placówkach. Oświadczenie musi zawierać następujące dane: imię i nazwisko, adres zamieszkania, podstawę prawną do świadczenia, np. umowa o pracę, emerytura, renta, numer PESEL, rodzaj dokumentu potwierdzającego u lekarza tożsamość. Rodzice dzieci poniżej 3 miesiąca życia, które jeszcze nie mają nadanego numeru PESEL, podają w rejestracji swój numer.
W wypadku wątpliwości z potwierdzaniem prawa do ubezpieczenia każdy ubezpieczony może uzyskać informacje pod numerami infolinii dotyczącej systemu eWUŚ. W mazowieckim oddziale NFZ takie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 22 582 84 42.
Jak działa nowy eWUŚ?
W Szpitalu Wojewódzkim na Winiarach nowy system sprawdzania ubezpieczenia chorego (Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców) w pierwszych dniach funkcjonowania nie sprawiał kłopotów. Pierwszego stycznia na blisko stu trzydziestu pacjentów tylko u trzech pacjentów nie potwierdzono w systemie uprawnienia do ubezpieczenia.
Jak informuje nas Jolanta Górecka, dyrektor do spraw pielęgniarstwa w Szpitalu Wojewódzkim na Winiarach, na pierwsze oceny i podsumowania dotyczące tego, jak sprawdza się nowy system potwierdzania ubezpieczenia pacjentów, trzeba poczekać jeszcze kilka dni. – Przez pierwsze dni funkcjonowania ani pacjentom, ani personelowi nowa formuła nie sprawiała większych problemów. Przez chwilę system miał zawirowanie, ale nie miało to wpływu na pracę personelu i nie powodowało utrudnień w przyjęciach pacjentów – mówi dyrektor Górecka. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze