Reklama

Dla płockich szpitali

05/09/2012 12:16
Gastroskop operacyjny, wideoduodenoskop, respirator – te medyczne nazwy przeciętnemu Kowalskiemu niewiele powiedzą. Dla szpitali i zatrudnionych w nich fachowców oznaczają jednak uratowanie bądź przedłużenie życia wielu pacjentom. Sprzęt zostanie zakupiony dzięki czekom, jakie płockie szpitale otrzymały od rodzimej firmy: PERN „Przyjaźń” SA.
Uroczystość miała miejsce w ostatni czwartek. W siedzibie PERN przy Wyszogrodzkiej stosowności dopełnili: prezes PERN Marcin Moskalewicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku Stanisław Kwiatkowski oraz Ewa Nieścierenko, prezes Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Całości przyglądał się wyraźnie zadowolony prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Nic dziwnego, wprawdzie tylko jeden szpital, ten przy Kościuszki, podlega bezpośrednio prezydentowi, niemniej oba usytuowane są na terenie miasta.
– Moja obecność na tej dzisiejszej uroczystości nie jest wcale przypadkowa – zauważył prezydent.
– PERN jak mało która firma jest zaangażowana w problemy miasta. Społeczna odpowiedzialność biznesu i wrażliwość nie są dla tej firmy pustymi komunałami.
Do szpitala wojewódzkiego trafiło 130 tysięcy złotych (netto). Za te pieniądze zakupione zostaną dwa urządzenia: gastroskop operacyjny oraz wideoduodenoskop. Gastroskop potrzebny jest lekarzom do opanowywania krwawień z przewodu pokarmowego bez konieczności wykonywania zabiegów operacyjnych. Aparat, dzięki jego licznym funkcjom, będzie służyć również do wykonywania innych zaawansowanych procedur endoskopowych. Ma zdecydowanie poprawić jakość usług medycznych w tej materii. Z kolei wideoduodenoskop będzie bardzo przydatny podczas badań i zabiegów w obrębie przewodu pokarmowego, które obecnie są bardzo prężnie się rozwijającym działem medycyny. Pracownia w WSzZ w Płocku wykonuje rocznie około 150 tego typu zabiegów endoskopowych, Co ważne, jest to jedyna placówka na północnym Mazowszu zajmująca się tą materią. Dzieki temu nie ma konieczności przewożenia chorych do szpitali warszawskich i narażania ich na koszty transportu.
– PERN jest jednym z naszych największych sponsorów. I to od wielu lat. W ostatnim okresie z tej firmy wpłynęło na nasze konto (nie licząc dzisiejszego dnia) około 300 tysięcy złotych. Dla nas każda ofiarowana złotówka jest bardzo cenna. Pieniądze otrzymywane w ramach kontraktu z NFZ są – jak wiadomo – niewystarczające. Z kolei samorząd wojewódzki, któremu podlegamy, boryka się od kilku lat z problemem „janosikowego”, w efekcie tego środków finansowych przeznaczonych dla szpitali jest ostatnio zdecydowanie mniej – podkreśla dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego Stanisław Kwiatkowski.
50 tysięcy złotych netto otrzymał oddział neonatologiczny Szpitala Świętej Trójcy w Płocku. Dzięki temu niedługo zostanie zakupiony najnowszej generacji respirator dziecięcy. Jego koszt to około 100 tysięcy złotych. Brakujące pieniądze dołoży Urząd Miasta. W płockim szpitalu średnio raz w miesiącu rodzi się wcześniak – dziecko, którego narządy nie są jeszcze w stanie samodzielnie prawidłowo funkcjonować. Dlatego w oddziale neonatologicznym niezbędny jest sprzęt, który ułatwi ustabilizowanie pacjenta oraz – w razie potrzeby – właściwe przygotowanie do transportu do wyspecjalizowanego ośrodka. Aktualnie posiadany przez szpital respirator wiele lat służył lekarzom, stąd konieczność zakupu nowego urządzenia.
– Mamy się czym pochwalić, jeśli chodzi o kwestię urodzeń – zdradziła zgromadzonym w PERN-ie dziennikarzom prezes PZOZ-u Ewa Nieścierenko. – Odbieramy miesięcznie około 130 porodów. W całym województwie liczba narodzin spadła średnio o 7%, w naszym szpitalu wzrosła o 5 punktów procentowych. My dopiero rozpoczynamy współpracę z PERN „Przyjaźń” SA. Cieszę się, że początek tej współpracy ma charakter symboliczny. Zaczynamy od noworodków...
Prezes PERN-u Mariusz Moskalewicz mówił o ścisłych związkach firmy z miastem, gdzie od wielu lat znajduje się jej siedziba. Nawiązując niejako do tekstu w Tygodniku Płockim, w którym pisaliśmy o potencjalnych możliwościach przeniesienia części działów i pracowników do Warszawy, stwierdził kategorycznie, że siedziba firmy zawsze będzie w Płocku. A to nakłada na zakład dodatkowe obowiązki. Stąd nie tylko sam przesył ropy naftowej i gotowych paliw jest dla firmy ważny, ale także pomoc mieszkańcom Płocka i okolic, chociażby poprzez dofinansowanie zakupu sprzętu potrzebnego do ratowania życia. Obiecał kontynuować tego typu pomoc.    Szat
fot. DarO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości