Reklama

Debata o uchodźcach

08/12/2015 12:01
Kilka godzin trwała debata związana z kwestią uchodźców, którą zorganizowała Młodzieżowa Rada Płocka. W zależności od własnych poglądów goście debaty prezentowali stanowiska niemal od bezkrytycznego przyjmowania imigrantów po absolutny sprzeciw w tej kwestii.
W auli płockiego ratusza pojawiło się kilkadziesiąt osób na debacie „Kryzys imigracyjny w Europie – czy stać nas na uchodźców – czy stać nas na europejską solidarność?”. Debatowali przedstawiciele bardzo różnych środowisk. Wśród gości znaleźli się: Agata Czarnecka, filozof, redaktor portalu Lewica24. pl, ks. prof. Andrzej Kobyliński, wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, poseł Marek Opioła, Piotr Szumlewicz, redaktor lewicowego pisma „Bez dogmatu”, doradca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Marcin Baciński, lider Partii Korwin w Płocku oraz Witold Tumanowicz związany z Ruchem Narodowym.
Debata była wielowątkowa. Dyskutowano m.in. o demografii, kwestiach społecznych, polityce międzynarodowej, sytuacji w Syrii czy wojnach hybrydowych. Zaczynając dyskusję Agata Czarnecka stwierdziła, że właściwie temat debaty jest nieaktualny. – To dlatego, że zmieniła się polityka krajowa i polityka europejska – mówiła. Dodała, że Unia Europejska podjęła ostatnio decyzję o przekazaniu Turcji 3 mld euro „łapówki”, aby to ten kraj zajął się problemem uchodźców. Z poglądem o „łapówce” polemizował poseł Marek Opioła. – Podchodzę do tego zupełnie inaczej. Turcja, na terenie której jest najwięcej uchodźców, od dłuższego czasu sygnalizowała, że potrzebuje pomocy, aby poradzić sobie z tym problemem. Moim zdaniem tę pomoc otrzymała za późno – mówił poseł.
Ks. prof. Andrzej Kobyliński spróbował natomiast przedstawić imigracyjny problem w szerszym kontekście. – W ostatnich latach obserwujemy na świecie i w Europie trzy procesy. Pierwszy z nich niektórzy badacze nazywają końcem ery nowożytnej i „rodzeniem się” czwartej epoki historycznej. Kolejny proces dotyczy religii i pytania, co się dzieje z religiami na świecie. W ostatnich latach widzimy bowiem różne formy odradzania się religii, ale często w formach fundamentalnych. Kolejna kwestia to nowa wizja polityki. Myślę, że połączenie tych procesów daje nam możliwość zrozumienia tego, co się dzieje w Europie – stwierdził wykładowca UKSW.
Piotr Szumlewicz dowodził natomiast, że nie stać nas na niesolidarność europejską. Przekonywał, że w ostatnich latach to Polacy są najliczniejszą grupą imigrantów zarobkowych i że to właśnie my przez wiele lat byliśmy przyjmowani przez inne kraje jako uchodźcy. Dla odmiany Marcin Baciński stwierdził, że wspólna polityka europejska jest po to, aby przynosić korzyści Niemcom, a Polski nie stać na przyjmowanie imigrantów. W podobnym duchu wypowiadał się Witold Tumanowicz dodając, że przykłady z Europy Zachodniej dowodzą, iż imigranci nie chcą się integrować. (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości