Płoccy ratownicy z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego po raz kolejny prowadzili bezpłatne lekcje pływania w naszym mieście. Akcja ta cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Co istotne, biorą w niej udział zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe. Prowadzenie tego typu zajęć w Płocku możliwe jest dzięki współpracy Płockiego WOPR-u z ORLEN-em.
- To była już ósma edycja projektu nauki pływania z ORLEN-em. W bieżącej edycji brało udział - tak jak poprzednio - 100 mieszkańców miasta Płocka. Z tego 80 osób to były osoby w wieku 40+, 20 osób to były dzieci z klas 4-8 szkół podstawowych – wymienia Piotr Lisocki, wiceprezes płockiego WOPR.
ORLEN wspólnie z Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratowniczym cyklicznie realizuje bezpłatne lekcje pływania skierowane do uczniów płockich szkół podstawowych z klas IV-VIII oraz osób dorosłych powyżej 40. roku życia. Osoby niepotrafiące pływać mają dzięki temu możliwość nabycia takich umiejętności pod opieką fachowej kadry, czyli instruktorów płockiego WOPR.
Zajęcia odbywają się na płockich pływalniach i obejmują nie tylko naukę pływania, ale także poznanie podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy i ratownictwa w akwenach.
- Ja myślę, że jedna i druga grupa wiekowa z mojego doświadczenia – i chyba z doświadczenia moich kolegów – ma swoje plusy i minusy podczas nauki. Jeśli chodzi o pewną gibkość ciała, to tu przewagę mają młode osoby. Natomiast jeżeli chodzi o pewną percepcję tego, co się dzieje, tego, co się mówi, jeżeli chodzi o technikę, tutaj wiadomo - z racji wieku, doświadczenia życiowego - nieco szybciej uczą się osoby dorosłe. Więc jedna i druga grupa ma swoje plusy, jeśli chodzi o naukę, jak również pewne minusy czy mankamenty, które po prostu trzeba z czasem nadrabiać – mówi Piotr Lisocki.
Reklama
Podczas każdej edycji nie brakuje chętnych zarówno w wieku szkolnym, jak i dojrzałym. W czerwcu zakończony został kolejny cykl prowadzonych zajęć. Dzięki wskazówkom ratowników płockiego WOPR-u uczestnicy zdobyli wiele pływackich umiejętności, takich jak przepłynięcie długości basenu, oddanie skoku do wody ze słówka startowego czy przepłynięcie pod wodą co najmniej 5 metrów bez wynurzenia jakiejkolwiek części ciała.
- Jednym z kryteriów przyjęcia do projektu, czyli zakwalifikowania się do projektu, było oczywiście zapisanie się, ale również nieumiejętność pływania lub pływanie na bardzo słabym poziomie. Przyjęliśmy z gruntu, że to będą osoby niepływające lub pływające bardzo słabo, w związku z tym mieliśmy bardzo dużo pracy podczas prowadzonych zajęć. Stąd też na przykład kryterium przepłynięcia na koniec programu dwóch długości basenu dla osoby, która zaczynała od zera naukę pływania lub miała bardzo duże opory natury psychicznej z perspektywy półrocznej zaledwie nauki pływania to był rzeczywiście dosyć duży wyczyn – zaznacza szef płockiego WOPR-u.
Reklama
Ponieważ trwają wakacje, a wraz z nimi często będziemy spędzać czas nad wodą, stąd ratownicy poszerzyli prowadzone zajęcia o treści związane z podstawami ratownictwa i samoratownictwa. Uczestnicy zajęć dowiedzieli się na przykład, jak radzić sobie w sytuacjach niebezpiecznych, takich jak skurcz mięśnia czy problemy z oddychaniem w trakcie pływania, jak również autoasekuracją w trakcie pływania.
- Dzięki współpracy z płockim MOSIR-em zajęcia odbywały się na pływalni Podolanka. W projekcie było zaangażowanych czterech instruktorów płockiego WOPR-u. Wszyscy z dużym doświadczeniem. Warto podkreślić, że my też jako instruktorzy cały czas podnosimy własne kwalifikacje, na przykład trenując czy dokształcając się u Pawła Korzeniowskiego, naszego mistrza świata w pływaniu, czy u Sebastiana Karasia, który popłynął z Kołobrzegu na Bornholm wpław. Cały czas staramy się za trendami nadążać – dowiadujemy się w płockim WOPR.
Reklama
Prowadzony wspólnie z ORLENEM projekt ratownicy zakończyli w czerwcu piknikiem, który odbył się na terenie Klubu Żeglarskiego „Petrochemia”. Zaprosili na niego zarówno uczestników lekcji pływania, jak i wszystkich płocczan.
- Znalazłyśmy informację, że są prowadzone takie nabory z ORLENU i postanowiłyśmy nauczyć się pływać – mówi Renata Fabainowicz, uczestniczka tegorocznej edycji projektu.
- Chciałam przełamać barierę zanurzenia się pod wodę. To była dla mnie bariera nie do pokonania. Zajęcia bardzo mi pomogły w pokonaniu lęków i w tej chwili to już nawet nurkowałam – dodaje Dorota Marcinkowska, która również postanowiła nauczyć się pływać.
Reklama
Uczestniczki doskonale pamiętają pierwsze lekcje. Cały stres udało się jednak szybko opanować dzięki wsparciu ratowników prowadzących zajęcia.
- Ratownicy potrafili tak to wszystko nam przedstawić, że cały stres opadał. Te osoby, które bały się nawet wejść do wody, przełamały swoje lęki – przekonują płocczanki.
Prowadzący zajęcia podeszli do tematu bardzo profesjonalnie. Podzieli uczestników na grupy, w których każdy czuł się pewnie i bezpiecznie, a kolejne spotkania przynosiły już tylko kolejne efekty w zdobywaniu nowych umiejętności w wodzie. Po zakończeniu wszystkich zajęć i po wszystkich przeżyciach przyszedł czas na pełną satysfakcję.
- To nie tylko szansa na naukę pływania, ale też ważna jest tutaj świetna atmosfera podczas zajęć. Z czystym sercem polecam bardzo innym ten kurs. Warto wziąć udział w kolejnych edycjach – zaznacza pani Renata.
Pani Dorota jest tego samego zdania. Jak dodaje:
- Ja również polecam, bo ze swojego doświadczenia wiem, że pewnych barier nie da się przełamać bez pomocy. Polecam wszystkim i chętnie skorzystałabym w przyszłości z takich zajęć jeszcze raz.
Organizatorzy pikniku na terenie Klubu Żeglarskiego „Petrochemia” przygotowali dla wszystkich wiele atrakcji. Były to między innymi szkolenia w zakresie udzielania pierwszej pomocy oraz pokazy ratownictwa wodnego. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również przejażdżki po Wiśle, łodziami będącymi na wyposażeniu w obrót oraz prezentacje sprzętu płockiego w obrót. Obok tych atrakcji dla wszystkich przygotowano również poczęstunek.
Fot. i wideo: Mateusz Wawrzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze