Wcale nie trzeba być kibicem kolarstwa, aby znać Czesława Langa. Przed laty osiągał sukcesy na trasach wielkich tourów, teraz organizuje Tour de Pologne – wyścig, w którym uczestniczą najlepsi na świecie kolarze. Kto inny mógłby odpowiedzieć na pytanie, czym różni się kolarstwo lat 70-tych, 80-tych, 90-tych XX w. od tego w XXI wieku?
Tour de Pologne to największy wyścig organizowany w Polsce. Przed laty gościł także w Płocku. Jak obiecuje Czesław Lang, być może wkrótce kibice znowu będą mogli stanąć tu wzdłuż szosy i zobaczyć znakomitych kolarzy w akcji.
Bo Tour de Pologne to nie tylko 7-dniowe zmagania kolarzy, w trakcie których pokonują 1400 km. To także ogromna promocja naszego kraju. Każdy etap to 5 godzin transmisji, która oglądana jest w 100 krajach na świecie.
Zdaniem Czesława Langa kolarstwo przez lata całkowicie się zmieniło.
- Przede wszystkim teraz kolarz ma łączność z dyrektorem sportowym, który na bieżąco przekazuje wskazówki, jak zawodnik ma reagować. Dawniej to sam zawodnik decydował o taktyce. Zmienił się też sprzęt, rowery, stroje, kaski, teraz bardzo ważne jest odżywianie kolarza. Dziś każda ekipa ma specjalnego busa z dietetykiem, który ustala menu. Do tego jest oczywiście kucharz i ekologiczne produkty – wylicza.
Dla zobrazowania dzisiejszych i dawnych czasów Czesław Lang przytacza przykłady.
- W czasach, gdy trudno było kupić mięso, jedliśmy to, co akurat dało się załatwić. Na przykład tatara. Bywało, że jedliśmy go codziennie. Kiedyś przed startem wyścigu trener zaprowadził nas do restauracji, a tam był tylko bigos i golonka. Oczywiście zjedliśmy, ale po takim jedzeniu nie było łatwo dojechać do mety – opowiada.
Reklama
Nawet trudno sobie wyobrazić, że jednym z problemów kolarzy było to, iż w czasie 21-dniowego wielkiego wyścigu codziennie spało się w innym hotelu, na innej poduszce. Trudno było się wyspać.
- Nauczyłem się spać bez poduszki, żeby nie mieć problemu, że jest za mała albo za twarda. Dziś wożone są materace, by kolarz mógł wyspać się w takich warunkach, w jakich najbardziej lubi – tłumaczy Lang
...i dodaje, że kolarstwo to bardzo trudny i ciężki sport, w którym sprzęt odgrywa niezmiernie ważną rolę. Trzeba wiedzieć i często ryzykować, bo pogoda na trasie zmienia się wielokrotnie, raz jest gorąco, innym razem pada deszcz, raz jedzie się po asfalcie, a innym razem po bruku lub kostce.
Ale warto trenować kolarstwo.
- Najlepiej zachęcić dziecko, zapisując je na wyścig. Mnóstwo takich imprez organizowanych jest na Mazowszu. Jeśli się spodoba, to dopiero wtedy warto szukać szkółki. Jest ich wiele w całym kraju – zapewnia Czesław Lang.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze