Reklama

Czas na polską Norymbergę

31/01/2007 12:31

W Teatrze Telewizji pokazano niezwykły spektakl. „Inka 1946” to opowieść o jednej z dziesiątków tysięcy ofiar zbrodni reżimu komunistycznego w Polsce. Miała 17 lat. Torturowana okrutnie przez UB nie wydała nikogo. „Tylu ludzi mogło zginąć – mówiła – lepiej, że ja jedna zginę”. Rozstrzelano ją w imieniu Ludowej Rzeczypospolitej. Pluton egzekucyjny złożony był z żołnierzy, którzy zgłosili się na ochotnika. Za ten mord nikt do dziś nie został ukarany, ani śledczy, ani sędziowie, ani prokurator. A przecież Rzeczpospolita szczyci się tym w konstytucji, że urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej. Jak widać, to wciąż bardzo obłudna Pani.
Tymczasem Minister Obrony Narodowej alarmuje, że wśród żołnierzy zawodowych przeważa zdecydowanie pozytywna ocena dokonań generała Jaruzelskiego z okresu stanu wojennego i potępienie czynu pułkownika Kuklińskiego jako przejawu zdrady narodowej. To oczywiście bardzo przykre, bowiem ustawia ocenę PRL-u dosyć jednoznacznie. A trzeba pamiętać, że spór o znaczenie dokonań obu panów dalece wykracza poza kręgi wojskowe i w szerokich masach wzbudza podobne reakcje. Jeśli nie myli się zaś jedna z pracowni badania opinii publicznej, aż 40% rodaków wciąż ocenia Polskę Ludową pozytywnie, a wśród tychże sporo nawet „zdecydowanie pozytywnie”. Jeśli do tego dodać, że 23% w ogóle nie wie, jak Polskę Ludową ocenić, a 25% z wielką ostrożnością przychyla się tylko do oceny „raczej ujemnej”, a jedynie 12% ocenia ją „zdecydowanie źle”, to mamy całkiem jasny obraz sytuacji.
Jest jednak rzeczą wielce budującą, że po 17 latach zawoalowywania prawdy o PRL-u, skrywania jej za parawanem „grubej kreski” z wielkim trudem, ale jednak, przebija się do zbiorowej świadomości potrzeba dekomunizacji i deubekizacji. Ten proces jest niezbędny dla wprowadzenia właściwych perspektyw w wychowaniu młodego pokolenia. W tym przywracaniu właściwej moralnej perspektywy oceny tamtych czasów niebagatelną rolę zaczyna odgrywać sztuka. Na szczęście, kiedy my tracimy z pola widzenia prawdę o tamtym systemie, chcą ją widzieć we właściwych proporcjach artyści. Dzięki bardzo udanej inscenizacji wspomnień pani Grażyny Przybylskiej-Wendt z okresu internowania w stanie wojennym („Trzynasty dwunasty”) płocki Teatr dał nam niepowtarzalną okazję spotkania z historią tamtych dramatycznych zdarzeń, okazję skłaniającą do wzruszeń i do głębokiego namysłu nad bolesnym doświadczeniem narodu, któremu komunistyczna władza jeszcze raz usiłowała docisnąć na szyi łańcuch. Dziś niektórzy wciąż usiłują dowodzić, że z tym łańcuchem żyło im się bardzo wygodnie.
Rolę najwymowniejszego forum chce jednak pełnić w tej dziedzinie przede wszystkim Teatr Telewizji. I czyni to z wielkim powodzeniem. Takie spektakle z nowego cyklu pod nazwą „Scena faktu”, jak „Śmierć rotmistrza Pileckiego”, „Norymberga”, czy ostatnio „Inka 1946”, przywracają nadzieję, że możliwe jest wrażliwe spojrzenie na tamten nieludzki, zbrodniczy system z zachowaniem jasnych, czytelnych granic w moralnej ocenie zachowań katów i ofiar. Te artystyczne wizje pozwalają dostrzec heroizm szlachetnych obrońców suwerennej ojczyzny niepogodzonych z sowiecką okupacją oraz podłość i potworne zło tkwiące w zachowaniach funkcjonariuszy systemu. Tych samych, których w III RP za gorliwą, niekiedy bardzo zbrodniczą działalność w sposób skandaliczny nagrodzono i nadal się nagradza wysokimi emeryturami. Nie da się na takim pomieszaniu pojęć zbudować sprawiedliwego i mądrego państwa. Na szczęście coraz częściej słychać, że czas już na polską wersję Norymbergi. Czas najwyższy, w przeciwnym razie cały ten lustracyjny amok, którego byliśmy niedawno świadkami, może się wydawać jedynie jakimś niepoważnym capstrzykiem nastawionym na niszczenie niewygodnych politycznie i ideowo osób.
 

 Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości