Człowiek podbierający miód i oganiający się od pszczół, to scenka od wieków aktualna. Najstarsza z nich pochodzi sprzed ok. 15 tys. lat i widnieje na ścianie jaskini w Cuevas de la Avena w Hiszpanii. Rodzaj ludzki szybko zakosztował słodyczy miodu i szybko zorientował się, jak nadzwyczaj wartościowy to produkt. Miód mianowicie okazał się lepszym środkiem konserwującym niż niejedna substancja chemiczna. Wyroby spożywcze pochodzenia zwierzęcego nawet po czterech latach przechowywania w miodzie nadal zachowują swą świeżość. Wynika to między innymi z faktu, że drobnoustroje powodujące gnicie, pod wpływem miodu, giną w czasie od kilku godzin do kilku dni. Przy czym najsilniejsze działanie antybiotyczne mają miody ze spadzi iglastej oraz nektarowe z gryki i lipy. Właśnie teraz w pasiekach wybiera się miód lipowy. Warto zaopatrzyć się w niego z myślą o jesienno-zimowych infekcjach, bądź z myślą o miodowym torcie. Przygotowanie jego wymaga trochę czasu, jednakże efekt wart jest tego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze