Któż z nas nie myśli czasem, by (jak w piosence Maryli Rodowicz) wsiąść do pociągu byle jakiego i wyruszyć w nieznane? W nadchodzący czas ferii zimowych warto odwiedzić dwa wyjątkowe miejsca w Warszawie – Stację Muzeum oraz Muzeum Azji i Pacyfiku. Motyw przewodni – podróż. W Stacji Muzeum dotkniecie historii kolejnictwa w Polsce i na świecie. W Muzeum Azji i Pacyfiku – usłyszycie fascynujące opowieści związane z kulturą krajów Azji i Oceanii.
Stacja Muzeum, działająca w budynku nieczynnego już dworca Warszawa Główna Osobowa, to miejsce, które każdy pasjonat kolei powinien znać. Wizyta tutaj to coś znacznie więcej niż tylko oglądanie eksponatów umieszczonych za szybą. To opowieść o Polsce widzianej przez pryzmat kolei i o ludziach, którzy tę kolej tworzyli.
Największym atutem Stacji Muzeum jest jej autentyczność. To nie jest przypadkowa przestrzeń zaadaptowana na potrzeby ekspozycji – to prawdziwa stacja kolejowa, której historię dosłownie czuć w murach. Tutaj naprawdę można wyobrazić sobie gwarne stacje z tłumami podróżnych, stukot walizek i odgłos nadjeżdżających pociągów.
Stałą ekspozycją są „Dzieje kolejnictwa na świecie i w Polsce”, a w niej kolekcja pokazująca w układzie chronologicznym dzieje kolejnictwa na świecie i w Polsce – początki transportu kolejowego oraz kolejne etapy jego ciągłej modernizacji, następującej w wyniku postępu technicznego. Ekspozycja poświęcona kolejom w Polsce dokładnie przedstawia kolejne okresy związane z powstaniem transportu szynowego i jego rozbudową, począwszy od stworzenia pierwszych linii na ziemiach polskich, okupowanych przez trzech zaborców, ze szczególnym uwzględnieniem Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej (otwartej w 1845 r.). Dalsze losy to: rozwój kolejnictwa w niepodległym państwie, funkcjonowanie kolei i skala zniszczeń w czasie II wojny światowej, odbudowa transportu kolejowego od 1945 r., elektryfikacja trakcji i transformacja do czasów współczesnych.
W drugiej sali wystawienniczej możemy podziwiać kontynuację wystawy o dziejach kolejnictwa, a w niej eksponaty pamiątkowo-historyczne (umundurowanie i akcesoria, szpady do mundurów paradnych, hełm kolejowej straży pożarnej, liczne odznaki, zegarki kolejarskie, piękne sztandary dawnych związków zawodowych i stowarzyszeń kolejarzy, pamiątkowe medale); archiwalia (np.: dokumenty osobiste kolejarzy, rozkłady jazdy, bilety kolejowe, patenty na maszynistę oraz listy frachtowe polskie i zagraniczne); urządzenia (np. nastawnia, semafory, aparaty telefoniczne i telegraficzne, dworcowe zegary, różnego typu lampy kolejowe oraz ręczne latarki sygnalizacyjne świecowe, karbidowe i naftowe). W obu salach znajduje się wyjątkowy zbiór modeli taboru (ok. 200 egz.), w skład którego wchodzą: modele parowozów, lokomotyw spalinowych i elektrycznych oraz wagonów pasażerskich i towarowych, a także kilka makiet zabytkowych dworców.
Ogromne wrażenie robi plenerowa ekspozycja taboru kolejowego. Skansen Stacji Muzeum stanowi największy zbiór cennych pojazdów szynowych w Polsce zgromadzony w jednym miejscu. Liczy 50 jednostek, zbudowanych w różnych okresach historii kolejnictwa. Do ich prezentacji wykorzystany jest układ torowy. Na początku trasy zwiedzania godne podziwu są unikaty na skalę międzynarodową, tj.: wagon salonowy, EZT EW51 i pociąg pancerny. Na uwagę zasługują także: wagon motorowy SN52 (1955 r.), odrestaurowany w 2015 r. wagon bagażowo-pocztowy serii Fg (1908 r.), pług odśnieżny i wagon osobowy serii Bi (1928 r.), wykorzystywany na cele wystaw. W dalszej części skansenu największą grupę stanowią parowozy różnych typów, produkcji polskiej, niemieckiej i amerykańskiej. Kolekcję uzupełniają: lokomotywy elektryczne, pojazdy trakcyjne spalinowe i tabor wagonowy.
Dla najmłodszych zwiedzających Stacja Muzeum ma coś specjalnego. „Jak działa kolej” to przestrzeń, w której dzieci w wieku 6-12 lat mogą w fascynujący sposób odkrywać tajniki kolejnictwa. Dzięki nowoczesnym, multimedialnym urządzeniom oraz interaktywnym instalacjom, mali odkrywcy na własne oczy zobaczą, jak działa między innymi silnik parowy, elektryczny, spalinowy czy też wieża ciśnień.
A na czas ferii przygotowano muzealną grę terenową „Zima na Głównym – 100-lecie PKP”. To połączenie zabawy i nauki o historii kolei, jej symbolach, zawodach oraz znaczeniu dla rozwoju kraju. Gra przeznaczona jest dla grup zorganizowanych, a organizowana będzie w dniach 21.01–30.01.Czas trwania: 60 min, cena: 5 zł/os. (opiekunowie – wstęp bezpłatny). Obowiązują wcześniejsze zapisy: 22 620 04 80 wew. 106, edukacja@stacjamuzeum.pl.
Warto dodać, że w Stacji Muzeum organizowane są ciekawe wystawy czasowe, opowiadające o kolei jako zjawisku społecznym i kulturowym. Wizyta w tym miejscu to świetna propozycja zarówno na rodzinne wyjście, jak i indywidualną wizytę. Dzieci znajdą tu przestrzeń do zadawania pytań i odkrywania świata techniki, dorośli – moment refleksji nad tempem współczesności i znaczeniem podróży w dawnych czasach. To jedno z tych miejsc, które pozwala zwolnić, spojrzeć wstecz i docenić drogę, jaką pokonała nie tylko kolej, ale i całe społeczeństwo.
Stacja Muzeum nie jest więc jedynie muzeum kolei. To punkt na mapie Warszawy, w którym spotykają się historia, emocje i ruch – nawet jeśli dziś pociągi już stąd nie odjeżdżają. Dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć przeszłość i zobaczyć ją w namacalnej, imponującej formie, to miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Znajdziecie je przy ul. Towarowej 3 w Warszawie. Bilety kupicie wygodnie online – na stronie stacjamuzeum.pl.

Muzeum Azji i Pacyfiku powstało w 1973 roku z kolekcji Andrzeja Wawrzyniaka, przekazanej w darze na rzecz państwa polskiego. Liczyła ona wówczas ponad 4000 dzieł sztuki i obiektów etnograficznych z Indonezji i była owocem dziewięcioletniego pobytu ofiarodawcy na placówce dyplomatycznej w tym kraju. Był to zbiór niezwykły i ze względu na zawartość, i na rozmiary rzadkiej w tamtych czasach kolekcji prywatnej. Andrzej Wawrzyniak pracował w służbie dyplomatycznej w Wietnamie, Indonezji, Laosie, Nepalu i Afganistanie, podróżował po niemal wszystkich krajach Azji, po Australii i dużej części Oceanii, jednak to Indonezja stała się jego największą inspiracją. Stąd też pierwotna nazwa Muzeum Archipelagu Nusantary, jak brzmi malajskie określenie wyspiarskiego regionu.
Powstało ono oficjalnie 26 lutego 1973 roku, kiedy doszło do przekazania kolekcji; ofiarodawca otrzymał nominację na dyrektora, którą to funkcję sprawował aż do 2013 roku. 1 stycznia 1976 roku nazwa zmieniła się na Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie, które – zgodnie z nią – zaczęło gromadzić zbiory także z innych, poza Indonezją, obszarów. Dziś, dzięki działalności założyciela Muzeum i hojności licznych darczyńców, liczą one ponad 23.000 eksponatów, pochodzących z niemal wszystkich krajów kontynentu azjatyckiego oraz znacznej części Oceanii.
Oprócz założycielskiej kolekcji indonezyjskiej – w skład której wchodzi m.in. wspaniała biała broń, bogate tkaniny, niezliczone lalki teatralne i maski, instrumenty muzyczne, rzeźby i obrazy współczesnych artystów – w zbiorach Muzeum szczególnie bogato reprezentowana jest Mongolia, Indie, Nepal, Tybet, Wietnam, Birma, Laos, Chiny, Azja Środkowa (Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan, Kazachstan, Kirgistan), Afganistan, Papua Nowa Gwinea i Vanuatu.
Muzeum – mające dziś siedzibę przy ul. Solec 24 w Warszawie – można odwiedzać od wtorku do niedzieli od 10.00 do 18.00. Ostatnie wejście na ekspozycję:17.30. Sklep muzealny czynny jest w godzinach od 10.00 do 17.50. W każdy czwartek wstęp jest bezpłatny.
Obecnie w Muzeum Azji i Pacyfiku na zwiedzających czekają dwie niezwykle interesujące wystawy czasowe. Pierwszą z nich są „Oblicza wody w kulturach Azji i Oceanii”. Wystawa przybliża mitologiczne i religijne znaczenia wody w kulturach regionu oraz jej zastosowanie w życiu codziennym i wpływ na sztukę; ma na celu promowanie postaw proekologicznych.
Woda – źródło życia, symbol przemiany i siły natury – od wieków odgrywała kluczową rolę w kulturach Azji i Oceanii. Wystawa ukazuje jej funkcje i znaczenia w różnych kulturach regionu, m.in.: w Iranie, Indiach, Indonezji, Mongolii, Chinach czy Japonii i prezentuje obrazy, rzeźby, ceramikę, fotografie oraz instalacje multimedialne ze zbiorów Muzeum.
Sekcje tematyczne obejmują m.in.: rozwój cywilizacji wielkich rzek, codzienne życie i środki przetrwania, rytuały i wierzenia, sport i rozrywkę oraz przedstawienia wodnych zwierząt i roślin w sztuce i kulturze.
Woda ma również głęboko symboliczny wymiar o charakterze uniwersalnym. Pojawia się w mitach o stworzeniu świata; w wielu religiach wierzy się w jej oczyszczającą moc.
Wystawa ma też na celu zachęcenie do refleksji nad uniwersalnością znaczenia wody w kulturze światowej w kontekście globalnych problemów z malejącymi zasobami wodnymi i ich zanieczyszczeniem. W dobie galopujących zmian klimatycznych zwraca szczególną uwagę na palącą potrzebę ochrony zasobów wodnych w celu zachowania równowagi ekologicznej.
Drugą z ekspozycji czasowych jest wystawa zdjęć profesora sztuk filmowych, fotografa i podróżnika – Krzysztofa Heyke pt. „Z parasolką przez Himalaje”. Wędrówka fotografa do legendarnego Królestwa Mustangu i jeziora Phoksundo w regionie Dolpo stała się okazją do obserwacji miejscowej ludności podczas zachodzących zmian klimatycznych.
Podróż „Z parasolką przez Himalaje” to uczestnictwo w zaburzonym cyklu przyrody. Motywem przewodnim fotograficznej opowieści jest woda – życiodajne dobro natury i niszczycielski żywioł. Większość prac prezentowanych na wystawie została zrealizowana z wykorzystaniem materiałów biodegradowalnych (technika własna artysty).
Choć Stacja Muzeum i Muzeum Azji i Pacyfiku opowiadają zupełnie inne historie, łączy je jeden wyraźny motyw – podróż jako doświadczenie formujące człowieka. W pierwszym z tych miejsc jest to droga, którą przebyła kolej i społeczeństwo, zmieniające się wraz z postępem technicznym i rytmem epoki. W drugim – podróż przez kontynenty, kultury, wierzenia i żywioły, pozwalająca zrozumieć, jak bardzo wspólne są ludzkie doświadczenia, niezależnie od szerokości geograficznej. Oba muzea udowadniają, że podróżowanie nie zawsze wymaga biletu na drugi koniec świata – czasem wystarczy zwykła ludzka chęć odkrywania. To propozycje idealne na zimowe ferie zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. W Warszawie można więc wyruszyć w drogę, która prowadzi jednocześnie w przeszłość i w głąb innych kultur.
Publikacja sfinansowana ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze