Reklama

Co z mostem na Sierpienicy?

21/02/2007 09:33
Wszystko wskazuje na to, że nieprędko będzie wznowiony ruch na moście na rzece Sierpienicy. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem koncepcji, która określi kiedy i ewentualnie dla jakich przewoźników ponownie będzie możliwy przejazd.
Przypomnijmy, że przejazd przez jedyny w Sierpcu most, usytuowany w ciągu dróg wojewódzkich 541 i 560, został zamknięty we wrześniu ubiegłego roku. Ta trasa była traktowana przez kierowców tirów jako skrót pozwalający im dojechać do trasy numer 10 (obecnie dojazd do „dziesiątki” jest przez Bonisław – Bielsk). Od kilku lat była także utrapieniem mieszkańców. Narzekali, że takie natężenie ruchu i liczba przejeżdżających samochodów wysokotonażowych nie pozwala im normalnie żyć i boją się o swoje domy. Sprawa definitywnie wyjaśniła się w ubiegłym roku podczas przeprowadzanego przez MZDW szczegółowego przeglądu obiektów podległych zarządowi dróg. Zaproponowane na początku ograniczenie nośności nie rozwiązywało problemu. Okazało się bowiem, że dalszy przejazd samochodów ciężarowych może grozić katastrofą budowlaną.
– Dyrekcja zleciła instytutowi dróg i mostów wykonanie szczegółowych badań, które pozwolą określić, jakie możemy przyjąć ewentualne rozwiązania – powiedział Mirosław Kaczmarek, dyrektor rejonu drogowego Gostynin-Płock Mazowieckiego zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie.
Na dziś trudno jest jeszcze określić, kiedy i kto będzie mógł ponownie przejeżdżać przez most na Sierpienicy. To pozwoli dokładnie sprecyzować dopiero wynik ekspertyz i badań (między innymi obciążeniowych), które określą także zakres ewentualnej przebudowy. Ale już dziś wiadomo, że rozważana jest możliwość zapewnienia przejazdu nie tylko dla samochodów osobowych, ale również dla samochodów ciężarowych lokalnych przewoźników. 
rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości