Kilka tygodni temu płoccy radni Prawa i Sprawiedliwości oraz posłanka Wioletta Kulpa podjęli temat płatnego parkingu przy Szpitalu św. Trójcy w Płocku. Wystosowali wtedy interpelację w tej sprawie. Teraz doczekali się odpowiedzi od Urzędu Miasta.
Przypominamy, że chodzi o płatny parking zlokalizowany przy ul. Zacisze, tuż obok Szpitala Św. Trójcy.
- To temat ważny dla każdego, kto chce przyjechać do Szpitala Św. Trójcy w Płocku i skorzystać z parkingu. Szpital jest spółką prawa handlowego prowadzoną przez miasto Płock, czyli właścicielem są de facto wszyscy mieszkańcy Płocka, ponieważ opłacają podatki do budżetu miasta Płocka. Ta działalność jest utrzymywana z państwa podatków. Niepokoi fakt wprowadzenia płatnego parkingu przed tym szpitalem. Opłaty obowiązują tu już od pierwszej minuty parkowania. Nie ma żadnego darmowego czasu, nawet na załatwienie jakiejkolwiek sprawy w szpitalu – alarmowała wtedy posłanka Wioletta Kulpa.
Reklama
W tej sprawie radni oraz posłanka interweniowała u władz miasta.
Teraz radni oraz posłanka poinformowali o otrzymaniu odpowiedzi na złożoną interpelację.
- Odpowiedź jest kuriozalna i bezczelna w stosunku do mieszkańców korzystających z usług szpitala. Pan prezydent stwierdził w niej, że to nie jest jego problem, tylko problem zarządu Szpitala Świętej Trójcy i samych mieszkańców. Wynika z niej generalnie, że mieszkańcy, którzy przyjeżdżają do szpitala, mają sobie sami radzić, mają sobie sami szukać parkingu i mają wyciągać pieniądze z własnej kieszeni i płacić za ten parking, ponieważ pan prezydent nie widzi tu problemu. Stąd pytanie, od czego jest prezydent miasta? Czy nie jest od rozwiązywania problemów, od angażowania się w sprawy mieszkańców? Po co jest tam taki prezydent, który nie angażuje się w sprawy miasta i w problemy mieszkańców? - mówiła podczas konferencji posłanka Wioletta Kulpa.
Reklama
Do sytuacji odniósł się również przewodniczący klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Płocka Szymon Stachowiak.
- Trzy słowa: zasiedzenie, lenistwo i „niedasizm” - tak można najlepiej podsumować nasze obecne władze. Miasto i nasze władze do perfekcji opanowały tłumaczenie mieszkańcom, dlaczego wszystko co złe, to nie oni. Apelujemy do pana prezydenta Nowakowskiego oraz do całego zespołu zarządzającego miastem, aby wreszcie wzięli odpowiedzialność za to, co mieszkańcy im powierzyli, aby wreszcie zaczęli pracować dla Płocka, a nie skupiali się tylko i wyłącznie na tanim i zupełnie zbędnym PR-ze - mówi Szymon Stachowiak. - Po otrzymaniu naszego pisma włodarz, dla którego liczą się sprawy mieszkańców, sprawy Płocka, następnego dnia albo jeszcze tego samego powinien być w szpitalu i szukać rozwiązania tego problemu. Powinien podjąć kroki, jakie tylko jest w stanie, aby wypowiedzieć umowę firmie „krzak”, która wprowadza bandyckie opłaty na parkingu i pociągnąć do odpowiedzialności osobę, która pozwoliła zawrzeć taką umowę. Tutaj nie wydarzyło się absolutnie nic – mówił Szymon Stachowiak.
Reklama
Przewodniczący klubu radnych PiS podkreślał, że choć obecnie parkometr już działa, to w wątpliwy sposób, bo tworzą się przy nim długie kolejki. Zapowiedział również kolejne działania w tej sprawie.
- Nie odpuścimy, będziemy naciskać dalej, będziemy bez przerwy zabiegać i walczyć o to, aby wreszcie problemy mieszkańców były rozwiązywane, a nie powielane - mówił.
Posłanka Kulpa poinformowała również, że przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości skierowali pisma do instytucji, które zajmują się podobnymi firmami, m.in. do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgodnie z odpowiedzią sprawa ma zostać przeanalizowana pod kątem dodatkowych opłat, które są pobierane w kwocie 190 zł. Wyjaśniła również, że zarząd spółki ZOZ nie postarał się o realizację postulatu, o którym radni i posłanka mówili wcześniej.
- Mówiliśmy wtedy, i przekazałam to osobiście prezesowi, o tym, że nie działa appka mobiParkingu. Ktoś, kto ma taką aplikację w swoim telefonie, nie jest w stanie zapłacić za parking przy szpitalu, ponieważ taki parking w appce nie istnieje. Nawet z takimi technicznymi rzeczami zarząd spółki sobie nie radzi, a prezydent, tak jak już powiedzieliśmy, odsuwa od siebie tematy, które są prawdziwymi problemami miasta i te, które dręczą mieszkańców – mówiła posłanka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze