Reklama

Chemiczki, które pokochały zioła

20/03/2019 10:02
Na łamach Tygodnika Płockiego staramy się zawsze poukazywać tych mieszkańców naszego regionu, którzy dzięki niezwykłej pasji i zaangażowaniu osiągają zamierzone cele w różnych dziedzinach. Tym razem przedstawiamy historię dwóch płocczanek, które działają z sukcesami w branży kosmetycznej.

Można powiedzieć, że Marta Remplewicz oraz Zofia Marciniak – bo o nich właśnie mowa – swoją zawodową karierę oparły na przyjaźni. Wspólnie bowiem rozwijały swoje zainteresowania, co ostatecznie doprowadziło do tego, że obecnie są właścicielkami własnej firmy kosmetycznej, która swoją siedzibę ma właśnie w Płocku. I znakomicie się uzupełniają – Marta stawia na szybkie działanie i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, a Zosia jest niezwykle opanowana i tonuje ten duet.

Spełnienie dziecięcych marzeń
Wracając do samego początku, czyli tradycyjnego „jak to się wszystko zaczęło”, dziewczyny zawsze opowiadają o tym, że ich przyjaźń zaczęła się już w dzieciństwie, które obie spędzały w podpłockiej wsi. Ich ulubionym zajęciem było wtedy podkradanie kremów cioci, u której wspólnie spędzały wakacje. Były to dla nich niesamowite pachnące mazidła, kryjące w sobie wiele sekretów.
– Zawsze intrygowały mnie wszelkiego rodzaju kremy, których używały mama, babcia i prawie wszystkie ciocie. Smarowałyśmy się nimi pokątnie – opowiada Marta. Dodaje, że bardzo lubiła przyglądać się różnym pielęgnacyjnym rytuałom swojej babci. Nic dziwnego, że później to właśnie ona została głównym testerem nowych produktów.
Ta dziecięca ciekawość przerodziła się później w całkiem poważne zainteresowanie chemią kosmetyczną. Obie dziewczyny pragnęły dowiedzieć się, co drzemie w zamkniętych w pięknych opakowaniach kremach.
Najpierw było szkolne kółko chemiczne. Potem oczywiście studia. Początkowo obie uczyły się na Wydziale Chemii UMK w Toruniu, ale później Marta przeniosła się na specjalizację technologia związków biologicznie czynnych i kosmetyków na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej. Jak wiadomo chemia jest jednym z najtrudniejszych kierunków, ale kiedy w grę wchodzi prawdziwa pasja – żaden egzamin nie jest straszny.
Po skończonych studiach Marta zaczęła pracę technologa w jednej z najstarszych firm kosmetycznych, której oddział mieścił się w Płocku na ulicy Kościuszki. Niedługo po niej szeregi firmy zasiliła również Zosia. Firma była mała, ale sprawnie działająca. – Miałyśmy dzięki temu szansę nie tylko tworzenia nowych receptur, ale także poznania całego procesu produkcyjnego od momentu wyszukania i pozyskania surowców, opakowań, przeprowadzenia niezbędnych badań, aż po samą sprzedaż gotowego produktu – wyjaśnia Zosia.
Dziewczyny potwierdzają, że była to ich wymarzona praca.


Joanna Biała
fot. archiwum Marta Remplewicz i Zofia Marciniak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości