Mieszkańcy ulicy Cedrowej skarżą się, że ich ulica tonie w wodzie nawet po najmniejszych opadach deszczu. Miasto zapowiada doraźną pomoc, ale nawierzchnia ulicy zostanie wykonana dopiero po wybudowaniu infrastruktury podziemnej. – Zawsze, nawet po mało intensywnych opadach deszczu, na drodze tworzą się olbrzymie kałuże, które uniemożliwiają poruszanie się pieszych oraz parkowanie samochodów – skarżą się mieszkańcy ulicy. Zdarza się, że po poważnych opadach zalewane są nawet piwnice domów znajdujących się przy tej ulicy. Jest to gruntowa ulica na osiedlu Borowiczki. – Zajmiemy się sytuacją na ulicy Cedrowej. Gdy tylko warunki atmosferyczne pozwolą na wykonywanie prac sprawdzimy czy wystarczy wyrównać drogę, czy może trzeba nawieźć ziemi – zapewnia zastępca prezydenta miasta Dariusz Zawidzki. W wieloletnim planie inwestycyjnym znaleźliśmy ulicę Cedrową. Ma być realizowana wspólnie z ulicami: Lipową, Grabową, Cisową, Wiązową, Jesionową, Botaniczną, Wierzbową i Wilczą. W przyszłym roku z budżetu miasta ma być przeznaczonych 300 tysięcy zł prawdopodobnie na przygotowanie projektów budowlanych. W roku 2009 na realizację inwestycji przewidziano 600 tysięcy zł z budżetu miasta oraz 400 tysięcy zł z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Nie możemy wykonać nawierzchni ulicy Cedrowej bez wcześniejszego wykonania kanalizacji. Taka sama sytuacja panuje jeszcze na kilkudziesięciu kilometrach ulic w mieście. Oczekujemy na przyznanie środków unijnych. Decyzje w tej sprawie powinny zapaść niedługo – dodał Dariusz Zawidzki. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze