Reklama

Budowlańcy „zawiesili wiechę”, szpital kompletuje kadrę lekarską. Coraz bliżej otwarcia Ośrodka Radioterapii w Płocku! [ZDJĘCIA]

30/09/2022 14:48

Symbolicznym „zawieszeniem wiechy” zakończył się pierwszy etap budowy Ośrodka Radioterapii na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Samorząd województwa na powstanie ośrodka przeznaczył 80 mln zł.

Jak zapowiedział Stanisław Kwiatkowski – dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku prace idą zgodnie z planem. Ukończenie budowy przewidziane jest jesienią przyszłego roku i wtedy też będą przyjmowani pierwsi pacjenci. Obecnie poza budową ośrodka ważny jest zakup specjalistycznego sprzętu oraz zorganizowanie kadry lekarskiej, jak również personelu. Równolegle z budową ośrodka radioterapii powstanie też łącznik, łączący m. in. szpital, oddział zakaźny oraz radioterapię. Na tę inwestycję ogłoszony zostanie przetarg.

W dzisiejszej uroczystości związanej z „zawieszeniem wiechy” udział wzięli m. in. marszałek województwa Adam Struzik, Jolanta Łuniewska-Bury – pełnomocnik dyrektora WSzZ w Płocku ds. rozwoju radioterapii onkologicznej oraz Jarosław Szczupak – prezes zarządu Grupy Budowlanej ALSTAL, odpowiedzialnej za budowę inwestycji.

Reklama

Wkrótce przekażemy więcej informacji na temat planowanego otwarcia Ośrodka Radioterapii na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.

BS

fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Int - niezalogowany 2022-10-01 09:44:35

    Dyrektor nie potrafi skompletować kadry do pracy na już istniejących oddziałach. Wiem, zaraz hejt, że konowały i lepiej się tam nie leczyć, rozumiem. Ale już każdy oddział jest na minusie jeśli chodzi o kadrę lekarską a ludzie wycofują opt-out i grafiki już nie będą się spinać. Ta radioterapia powinna tu być. Ale najpierw trzeba zadbać o przyzwoite funkcjonowanie już istniejących oddziałów. Dyrektor żegna kolejnych pracowników, przypomina, że to bilet w jedną stronę, nikt nawet nikogo nie probuje zatrzymać. Bilans zatrudnienia od kilku lat jest ujemny. Przychodzi garstka stażystów (osoby zaraz po studiach celem odbycia 12-miesięcznego stażu podyplomowego), zostać chcą pojedyncze osoby (dosłownie jedna, dwie) na oddziałach, które funkcjonowanie mają jeszcze (tylko "jeszcze") zapewnione. Wkrótce pacjent do radioterapii obciążony internistycznie (kardiologicznie / nefrologicznie czy w jakimkolwiek innym zakresie szeroko pojętych chorób wewnętrznych) będzie musiał udać się na taką konsultację do innego ośrodka (Warszawa, Ciechanów, Łódź), nikt nie zapewni tego na miejscu. Dodam - wizyta prywatnie tego nie rozwiąże, bo najczęściej wymaga bardzo ograniczonej wiedzy, umiejętności typowo „szpitalnych” podobnie jak procedur dostępnych jedynie w szpitalach. Radioterapeuci i fizycy tez na wierzbach nie rosną, skąd dyrektor znajdzie kadrę? Może jak onkologia - będzie dostępne tylko dwa dni w tygodniu w wykonaniu ciężkiej, wykańczające psychicznie i fizycznie orki wykonanej przez 2-3 lekarzy. Nowotwory stają się najczęstszą przyczyną zgonów (konkurują ze zgonami sercowo-naczyniowymi). To miasto zasługuje na więcej. Ale w tym mieście, podobnie jak w innych a wbrew obrazkom z wiejskiej, wszystkie ugrupowania (PiS/PO/ lewica/ koniczynka) świetnie się dogadują, byle to tylko zabezpieczyło ich byt, szary mieszkaniec to odległy byt na końcu przewodu pokarmowego, gdzie każdy z nas ma du**.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bułka - niezalogowany 2022-10-07 07:36:30

    Już widzę te tłumy chętnych do pracy w płockim ośrodku radioterapii. Na Winiarach od lat panuje stagnacja i bylejakość przedewszystkim jeśli chodzi o kadrę kierowniczą. Drodzy Płocczanie, to jest pić na wodę i mżonki, bo żaden specjalista przez duże S nie przyjedzie tu leczyć, no chyba że raz w tygodniu. Radioterapeutów w Polsce jest garstka, tak samo wysokospecjalistycznego personelu pomocniczego więc trzeba będzie ich ściągać z większych ośrodków, w ktorych mają większe perspektywy rozwoju i działalności. Ponadto oni są świadomi ile warta jest ich czas i praca, więc wszelkie propozycje typu "co łaska" ze strony dyrekcji zostaną po prostu wyśmiane. Mielibyśmy szansę na ten ośrodek, gdyby dyrekcji udało się sprawić, że cokolwiek w tym szpitalu dobrze funkcjonuje, ale chyba każdy wie, że jest problem z utrzymaniem ciągłości pracy na większości oddziałów. Jeśli szpital nie potrafi zorganizować internisty, chirurga ogólnego czy pediatry to jak zamierza przyciągnąć radioonkologa? Przecież ci specjaliści nie przyjdą tu pracować w ciemno i będą też patrzeć na warunki pracy czyli to jak szpital funkcjonuje, ew. możliwość sprawnej współpracy z innymi oddziałami, bo żaden oddział nie jest autonomiczny, a to jest akurat wielki problem tego szpitala.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości