W drugiej połowie XIII wieku imperium mongolskie osiągnęło szczyt swojego rozwoju terytorialnego. Władcą tego potężnego państwa był Kubilaj-chan (wnuk Chingis-chana). Jedynie wyspiarska Japonia pomimo wielu poselstw, nie chciała uznać władzy Kubilaja. W konsekwencji, w 1274 roku zirytowany Kubilaj rozpoczyna inwazję na jedną z wysp japońskich Kiusiu. Pewnie Mongołowie wygraliby to starcie, gdyż byli liczniejsi, lepiej uzbrojeni (dysponowali dalekonośnymi łukami) oraz posiadali lepszą taktykę walki zespołowej. Jednak z pomocą Japończykom przyszła natura, gdyż w momencie, kiedy szala zwycięstwa przechylała się na korzyść Mongołów, przyszedł tajfun powodując, że spanikowani najeźdźcy wycofali się do Korei. Kubilaj-chan nie zwykł był przegrywać, dlatego latem 1281 roku przystąpił do kolejnej inwazji. Tym razem Japończycy postanowili przyszykować się do walki, w tym od strony duchowej. Kapłan Eison (ten sam, który sprowadził zieloną herbatę matcha do Japonii), odprawił ceremonię w intencji odparcia wojsk wroga, w trakcie której złożył ofiarę szintoistycznemu bóstwu wojny, Hachimanwi, a następnie zgromadzonym rozdał herbatę. Ofiara ta okazała się wystarczająca, gdyż najazd mongolski ponownie zakończył się porażką. Analogicznie jak poprzednio, z pomocą przyszedł tajfun, który zniszczył flotę mongolską. W efekcie, tajfun ten nazwano kamikadze - boski wiatr. Na pamiątkę tego wydarzenia w jednej ze świątyń Nary (pierwsza stolica Japonii), w drugą sobotę i niedzielę kwietnia odprawia się rytuał ochamori, podczas którego każdy otrzymuje czarkę herbaty.
Teriyaki z kurczaka
(Tori no teriyaki)
Skład:
Gotowy sos teriyaki można kupić w dużych supermarketach na stoiskach z azjatycką żywnością.
Wykonanie:
Filety kurczaka starannie płuczemy i osuszamy papierowym ręcznikiem kuchennym. Tak przygotowane filety kroimy w nieduże kawałki. Obtaczamy cząstki kurczaka w mące kukurydzianej. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim mięso, delikatnie wstrząsając patelnią, aż zbrązowieje. Odlewamy nadmiar oleju. Mieszamy wszystkie składniki sosu i polewamy nim kurczaka. Zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy mięso ok. 3 minut. Kiedy sos zgęstnieje i dokładnie pokryje kurczaka, danie jest gotowe.
W Japonii hodowla kur ma długą historię i nie jest ona li tylko powiązana z kulinariami. Początkowo kury hodowano głównie jako zwierzęta ozdobne, choć wykorzystywano je również do celów religijnych. Bardzo szybko, gdyż już w VII wieku nakazem cesarskim zakazano Japończykom spożywania mięsa. Początkowo zakaz ten dotyczył wszystkich rodzajów mięs. Później pojawiło się przyzwolenie do spożywania mięsa owoców morza. Ten żywieniowy rygor trwał do połowy XIX wieku, kiedy to do japońskiej kuchni powróciło mięso kurczaków oraz jajka kurze. No cóż, wegetarianizm nie zawsze jest kwestą wyboru.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze