Reklama

Będą nowe wybory?

14/02/2007 13:21
19 lutego br. mija termin, do którego gostynińscy radni powiatowi powinni wybrać przewodniczącego i zarząd. Jeżeli tego nie zrobią, w powiecie trzeba będzie ogłosić nowe wybory. W ostatni czwartek, 8 lutego radni z PSL i Gostynińskiej Wspólnoty Samorządowej chcieli się porozumieć w tej sprawie z radnymi ze stowarzyszenia Siemowit IV i PiS.Ale się nie udało. Spotkanie, przez kilku radnych szumnie zresztą nazywane sesją, de facto nie mogło nią być, ponieważ radny senior Jan Gospodarowicz nie odwołał trwającej od listopada przerwy w obradach. Owszem, każdy z radnych otrzymał informację o spotkaniu, ale Siemowit i PiS je zignorował: – To była próba wymuszenia na nas pewnych ustąpień. Nie godzimy się jednak na warunki, jakie proponuje PSL i GWS. Uważam, że lepszy komisarz i nowe wybory niż starosta Baranowski — kwituje Andrzej Kujawski z Siemowita.
Obecnie radni z PSL i GWS są w mniejszości — mają tylko 7 radnych. Mieliby 9, gdyby na wznowionej sesji ślubowanie złożyło dwóch radnych, następców burmistrza Gostynina Włodzimierza Śniecikowskiego i wójta gminy Gostynin Jana K. Krzewickiego — którzy zrezygnowali z mandatów po objęciu swoich funkcji w samorządzie. W chwili obecnej większość mają radni z Siemowita i PiS – jest ich 8.
Starosta Jan Baranowski (PSL) ma jeszcze nadzieję, że uda się dojść do porozumienia w tym tygodniu, czyli ostatnim możliwym, ale zdaje sobie sprawę, że czas ucieka: – W innym razie Rada Powiatu zostanie rozwiązana z mocy prawa. Mamy nadzieję, że mimo wszystko uda się osiągnąć jakiś kompromis. Chyba jest jeszcze na to jakaś szansa — sugeruje Baranowski.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości