Reklama

Bądź eko – jedz zielone pomidory

23/08/2016 09:26
W XXI wieku nowe odmiany roślin i zwierząt hodowlanych można uzyskać z pomocą biotechnologii bądź przy udziale tradycyjnych metod krzyżowania osobników o pożądanych cechach. Jeśli skusimy się na korzystanie z nowoczesnych technologii, wówczas czas potrzebny do uzyskania nowej odmiany radykalnie się skróci, gdyż wystarczy nam zaledwie ok. 3 lat, aby osiągnąć zamierzony cel. W przypadku tradycyjnych metod potrzeba od 5 do 30 lat. Nagrodą za cierpliwość w tworzeniu kolejnych odmian jest pełna akceptacja osób sięgających po organiczną żywność (czyli żywność wyprodukowaną metodami tradycyjnymi z minimalnym udziałem środków chemicznych). Przykładem współczesnej odmiany rośliny uprawnej, którą wyhodowano metodą krzyżowania, jest pomidor „Green zebra” (zielona zebra). Twórcą tej odmiany jest Tom Wagner, jeden z nielicznych samodzielnych hodowców nowych odmian w USA. Wagner pochodzi ze stanu Kansas (stan położony w środkowej części Ameryki, na Wielkich Równinach). Wychowywał się na farmie i nie miał w dzieciństwie zbyt wielu zabawek, stąd zaczął bawić się nasionami. Efektem tych zabaw były – uzyskiwane dzięki krzyżowaniu organizmów o nietypowych cechach – ciekawe rośliny, np. kukurydza o różnokolorowych ziarnach. Wtedy robił to dla zabawy. Dzisiaj tworzeniem nowych odmian zajmuje się profesjonalnie i nadal jest wierny metodom tradycyjnym. Specjalizuje się w pomidorach i ziemniakach. Jego najbardziej znaną odmianą jest wspomniana „Green zebra”, którą wyhodował już w 1950 roku. Początkowo była ona jednolicie zielona, a w fazie maksymalnej dojrzałości lekko przebarwiająca się na żółty kolor. W trakcie dalszych prac nad tą odmianą postanowił wzbogacić ją o paski. Przy opracowywaniu nowej odmiany obok wyglądu równie ważny był też jej smak. „Green zebra” jest niezwykle aromatyczna i słodka. Dzięki temu, jak również dzięki metodzie uzyskania tej odmiany oraz ciekawemu ubarwieniu stała się ona bardzo modna w ekskluzywnych amerykańskich restauracjach serwujących zdrową żywność. Od kilku lat pomidory tej odmiany pojawiają się też w polskich ogródkach. Amerykanie od dawna lubili zielone pomidory. Zanim pojawiła się „Zielona zebra”, zielone pomidory uzdatniali do spożycia poprzez smażenie. Obecnie mogą jeść zielone pomidory w każdej formie. Ciekawe na ile te zielone cudaki przypadną do gustu Polakom?

Zielone pomidory z ziołowym dipem
Skład:
<4 zielone pomidory;
<2 jajka;
<1/2 szklanki mąki;
<1 szklanka bułki tartej;
na dip
<200 g gęstego jogurtu naturalnego;
<1 łyżeczka oliwy;
<1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę;
<1 łyżka drobno pokrojonego koperku;
<1 łyżka drobno pokrojonej natki pietruszki;
<1/2 łyżki posiekanego szczypiorku;
Wykonanie:
Zielone pomidory kroimy w plasterki o grubości ok. 1 cm. Każdy plasterek obtaczamy w mące. Następnie w miseczce rozkłócamy dwa jajka. Na osobny talerzyk przesypujemy tartą bułkę. Obtoczone w mące pomidory zanurzamy w jajku, po czym panierujemy je w tartej bułce. Tak przygotowane plastry pomidorów smażymy na patelni z rozgrzanym masłem na złoty kolor (po ok. 3 minuty z każdej strony). Pod koniec smażenia doprawiamy je solą i pieprzem. Dip przygotowujemy mieszając ze sobą wszystkie składniki (podane w przepisie na dip). Smażone pomidory serwujemy razem z ziołowym dipem. Choć i bez niego będą smaczne.


„Green zebra” w katalogu odmian pomidorów umieszczona została w 1983 roku. Czas od momentu jej wyhodowania do zamieszczenia w katalogu był niezbędny do ustabilizowania odmiany. Dzięki temu obecnie wystarczy zdobyć sadzonkę tej odmiany, aby później móc ją samodzielnie rozmnażać za pomocą nasion uzyskanych z dojrzałych owoców. O dojrzałości tego zielonego pomidora świadczą lekko żółte przebarwienia owocu u nasady jego ogonka.    Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości