Wciąż waży się decyzja abpa Stanisława Wielgusa, byłego biskupa płockiego, co do własnej autolustracji. 13 lutego br. arcybiskup senior warszawski złożył wniosek w tej sprawie do Sądu Lustracyjnego. Biskupi wprawdzie temu procesowi nie podlegają, ale ks. prof. Wielgus mógłby z tego prawa skorzystać, ponieważ był rektorem wyższej uczelni – KUL. Kiedy w grudniu ubiegłego roku „Gazeta Polska” napisała, że arcybiskup-nominat warszawski Stanisława Wielgus był tajnym współpracownikiem SB o kryptonimie „Adam”, wielu wybitnych przedstawicieli Kościoła w Polsce wzięło go w obronę. Niebawem pojawiła się jednak publikacja w tygodniku „Wprost”, sugerująca, że Wielgus jako agent SB o pseudonimie „Grey” w 1973 r. podpisał zobowiązanie do współpracy. Zaraz potem fragmenty dokumentów znajdujących się w zasobach IPN opublikowała „Rzeczpospolita”. Wynikało z nich, że były biskup płocki współpracował z SB przez ponad 20 lat. Jeszcze w grudniu wiarygodność tych informacji potwierdziły dwie komisje: Kościelna Komisja Historyczna oraz komisja powołana przez rzecznika praw obywatelskich. Obie jednoznacznie stwierdziły, że zarzuty stawiane arcybiskupowi mają podstawy. W przeddzień ingresu arcybiskupa do Diecezji Warszawskiej, a więc 6 stycznia 2007 r., tenże w specjalnym liście po raz pierwszy wyraził skruchę z powodu „uwikłania się w kontakty ze służbami bezpieczeństwa PRL” oraz zaprzeczania faktom tej współpracy. Nazajutrz, pod naciskiem Stolicy Apostolskiej, złożył jednak rezygnację z urzędu metropolity warszawskiego, został mianowany arcybiskupem seniorem warszawskim. 12 lutego br. w liście do niedoszłego metropolity papież Benedykt XVI napisał m.in. „(...) jestem w pełni świadomy wyjątkowych okoliczności, w których Ekscelencja wykonywał swoją posługę, kiedy reżim marksistowski w Polsce używał wszelkich środków do tłamszenia wolności obywateli, a w sposób szczególny duchownych”. Odczytany on został jako wyraz wsparcia arcybiskupa z Polski w trudnym dla niego okresie. 22 lutego Sąd Lustracyjny zdecydował o wszczęciu postępowania abpa S. Wielgusa. Będzie on pierwszym duchownym, lustrowanym przez ten sąd. W ogólnopolskich mediach pojawiają się także informacje, że papież sugerował arcybiskupowi wyjazd z Warszawy, ale nie mają one wiarygodnego potwierdzenia. Wciąż nieznane pozostają nazwiska nowego metropolity warszawskiego oraz nowego biskupa płockiego. Mamy więc wakat w Warszawie i wakat w Płocku, gdzie obowiązki zarządzania diecezją papież Benedykt XVI powierzył bpowi Romanowi Marcinkowskiemu, ustanawiając go administratorem. Kościół płocki i Kościół warszawski czekają więc na kolejne decyzje Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze