Rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz dwa tysiące złotych poręczenia majątkowego, to kara jaką poniósł Litwin, który w Gostyninie próbował wręczyć łapówkę policjantowi i strażnikowi miejskiemu. W poniedziałek, 19 lutego, jeden z kierowców jadących trasą Łąck – Gostynin, poinformował dyżurnego gostynińskiej policji o piracie drogowym, który łamał wszelkie możliwe przepisy. Kierujący ciężarowym mercedesem z lawetą do przewożenia samochodów wyprzedzał na trzeciego, zmuszając innych kierowców do zjeżdżania na pobocze. Na spotkanie z piratem drogowym wysłano na przedmieścia Gostynina policjanta i strażnika miejskiego. 37-letniego kierowcę lawety, który okazał się Litwinem, funkcjonariusze zatrzymali bez trudu. Do patrolu dojechał także kierowca, który o całej sytuacji powiadomił policję. – W czasie sprawdzania dokumentów Litwin próbował wręczyć funkcjonariuszom 50 złotych łapówki, licząc na to, że odstąpią oni od kontroli i wypisania mandatu. Funkcjonariusze nie zamierzali jednak wziąć pieniędzy i kierowca trafił do policyjnego aresztu – powiedział oficer prasowy gostynińskiej policji, podkom. Dariusz Dutkowski. Dzień później Litwin stanął przed prokuratorem, który zdecydował o jego zwolnieniu. Kosztowało to jednak pirata drogowego dwa tysiące złotych poręczenia majątkowego. Szybko też został ukarany za próbę przekupienia policjanta i strażnika. Kierowca nie tylko przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale też dobrowolnie poddał się karze jednego roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na trzy lata. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze