Reklama

A w Australii święto

28/01/2014 08:35
Aura tej zimy jest wietrzno-błotna. Czasami spadnie nieco śniegu, lecz niedługo cieszy nas swą lśniącą bielą. Słońce też niechętnie wychyla się spoza chmur. Jednakowoż istnieje miejsce, gdzie ta gwiazda widoczna jest w pełnej okazałości. Jest to południowa półkula naszego globu. Otóż w Australii teraz nie tylko cieszą się z lata, ale też radośnie oczekują nadchodzącego święta narodowego. Przeróżne wydarzenia upamiętniają święta narodowe, w Australii jest to założenie kolonii karnej. Stało się to 26 stycznia 1788 roku, kiedy to na czele brytyjskiej floty, przybył na ten kontynent, z ponad tysiącem osób (głównie skazańcami), kapitan Arthur Phillip. Mianowany na to stanowisko przez ministra spraw wewnętrznych brytyjskiego królestwa lorda Sydneya. To na jego cześć zbudowana przez pierwszych białych mieszkańców osada nazwana została Sydney (dzisiaj jest to najbardziej rozpoznawalne miasto tego kontynentu). Z historii tej można by wysnuć wniosek, iż Australia to sukces brytyjskiej resocjalizacji.
Doskonałą propozycją na wszelkie święta może być flagowy deser Australii – tort bezowy Pavlova.

Beza Pavlova
Skład:

   6 białek;
   250 g cukru pudru;
   1 łyżka maki ziemniaczanej;
   1 łyżka soku z cytryny;
   1 opakowanie cukru waniliowego;
   1 opakowanie zagęszczacza do śmietany;
   350 ml śmietany kremówki.
   świeże owoce (na tę porę roku polecam: 2 kiwi, 2 mandarynki, 1 banan, poza tym można zwiększyć atrakcyjność deseru przez dodanie czerwonego owocu granatu, ale nie jest niezbędny)

Wykonanie:
Białka, cukier waniliowy i 200 g cukru pudru ubijamy na sztywno (długość ubijania ma ogromny wpływ na jakość deseru). Pod koniec ubijania piany dodajemy mąkę ziemniaczaną i sok cytrynowy. Masę bezową wykładamy na blachę włożoną papierem do pieczenia, na którym uprzednio narysowaliśmy koło o średnicy 27 cm. Tak przygotowaną bezę umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do 170 st. C. Po około 15 minutach beza powinna się zarumienić. Wówczas należy zmniejszyć temperaturę piekarnika do 150 st. C i uchylić jego drzwiczki. Od upieczonej bezy odlepiamy papier, po czym odkładamy ją do przestygnięcia. W tym czasie ubijamy śmietanę z 50 g cukru pudru i zagęszczaczem do śmietany. Następnie obieramy owoce i kroimy je w dowolne kawałki. Ubitą śmietanę rozkładamy na bezie, po czym dekorujemy całość uprzednio przygotowanymi owocami. Deser przed podaniem schładzamy w lodówce (ok. 1 godziny).

Anna Pawłowa to światowej sławy rosyjska tancerka baletowa. W 1926 roku wizytowała Australię. Podobno właśnie na jej cześć kucharz wymyślił ten lekki bezowy deser, którego sława obecnie dorównuje sławie tancerki. Na początku XX wieku wielu kucharzy nadawało nazwy swoim daniom na cześć ówczesnych sław. Trudno dzisiaj dociec, czy bardziej chcieli upamiętnić owe persony, czy też swoje dzieła. Może jedno i drugie. Wszak kucharz powinien mieć tendencję do pieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu – zwłaszcza w dobie ECO.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości