Aura tej zimy jest wietrzno-błotna. Czasami spadnie nieco śniegu, lecz niedługo cieszy nas swą lśniącą bielą. Słońce też niechętnie wychyla się spoza chmur. Jednakowoż istnieje miejsce, gdzie ta gwiazda widoczna jest w pełnej okazałości. Jest to południowa półkula naszego globu. Otóż w Australii teraz nie tylko cieszą się z lata, ale też radośnie oczekują nadchodzącego święta narodowego. Przeróżne wydarzenia upamiętniają święta narodowe, w Australii jest to założenie kolonii karnej. Stało się to 26 stycznia 1788 roku, kiedy to na czele brytyjskiej floty, przybył na ten kontynent, z ponad tysiącem osób (głównie skazańcami), kapitan Arthur Phillip. Mianowany na to stanowisko przez ministra spraw wewnętrznych brytyjskiego królestwa lorda Sydneya. To na jego cześć zbudowana przez pierwszych białych mieszkańców osada nazwana została Sydney (dzisiaj jest to najbardziej rozpoznawalne miasto tego kontynentu). Z historii tej można by wysnuć wniosek, iż Australia to sukces brytyjskiej resocjalizacji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze