Złocą się bądź czerwienią jabłka oblepiające niewielkie drzewa sadów towarowych. Urocze to, a i bardzo praktyczne. Ojcem polskiego nowoczesnego sadownictwa był prof. Szczepan Pieniążek (1913–2008). On to postanowił upodobnić nasze sady do bardzo nowoczesnych sadów amerykańskich. Złożyło się na to kilka przedsięwzięć. Między innymi zainicjował zastąpienie drzew wysokopiennych, niskopiennymi, które wcześniej owocują i są łatwiejsze w pielęgnacji, oraz ograniczył liczbę odmian, wprowadzając do uprawy takie amerykańskie odmiany, jak: McIntosh, Cortland, Jonathan, Bankroft. Zmiany te przyczyniły się do znacznego wzrostu plonów, a co za tym idzie, spadku cen tych owoców. Tak to spełniło się jego marzenie, żeby jabłka stały się powszechnie dostępne. Ciemną stroną tego sukcesu okazał się spadek różnorodności wśród odmian jabłek. Obecnie kilka jego odmian różni się między sobą tylko konsystencją. Dlatego sporo wysiłku kosztuje nas znalezienie kwaśnego jabłka nadającego się na kompot czy placek. Niemniej w Polsce jest to nadal możliwe, w Ameryce natomiast graniczy to z cudem. Zatem mając jeszcze tę możliwość, wypróbujmy przepis na klasyczny austriacki deser, nie wiadomo bowiem, czy polskie sadownictwo ustało już w dążeniu do amerykańskiego ideału – szybko, dużo i bez smaku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze