Na ten temat w PKN Orlen nie chcą udzielać informacji. Tłumaczą, że to wewnętrzna sprawa firmy, którą nie powinny zajmować się osoby postronne. Oficjalnie nikt nie chce się wypowiadać, nieoficjalnie padają nazwiska osób, które są winne powstania czarnej listy. Bo nie jest już żadną tajemnicą, że czarna lista istnieje, a na niej znalazło się 7 firm z grupy kapitałowej PKN Orlen i 17 powiązanych z nią finansowo. – Od sierpnia żadna koperta z ofertą przetargową firmy, która w nazwie ma „Petro”, nie została otwarta. Obcy wygrywają wszystkie przetargi – mówią nam anonimowo osoby pracujące w spółkach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze