Reklama

Gotuj z Tygodnikiem Płockim. Pierś z kaczki z sosem jabłkowo-żurawinowym

30/11/2021 15:02

Dni stają się zimniejsze, na niebie widać przelatujące gęsi, które co rusz zmieniają miejsca żerowania. Od kilku lat obserwuje się w Polsce wzrost ilości dzikich gęsi. Prawdopodobnie przyczyna tego zjawiska tkwi w chętnie sianej przez rolników kukurydzy. Kukurydziane żniwa odbywają się późną jesienią, stąd po zbiorze pola nie są orane, a rozsypane ziarno przyciąga gęsi. W tym czasie mają one ogromny apetyt, a odpowiada za niego stężenie insuliny we krwi gęsi. Jesienią stężenie insuliny bardzo szybko spada, co powoduje wzrost apetytu tych ptaków. Dlatego gęsi objadają się, a to przyczynia się do wzrostu stężenia glukozy we krwi. To jest z kolei sygnałem dla trzustki, aby rozpocząć produkcję insuliny. Insulina przenosi glukozę do komórek, gdzie jej nadmiar przetwarzany jest w tkankę tłuszczową. Poziom insuliny ponownie spada i gęsi ponownie się objadają. W efekcie jesienne tuszki gęsi, jak i kaczek (też mają tę przypadłość), są otłuszczone i doskonale nadają się na wszelkie pieczyste, gdyż warstwa tłuszczu podskórnego zabezpiecza mięso przed wysuszeniem.

Pierś z kaczki z sosem jabłkowo-żurawinowym
Skład:

  • 2 piersi kaczki;
  • 2 jabłka;
  • świeży majeranek i rozmaryn;

sos

  • 2 łyżki dżemu żurawinowego;
  • 2 łyżki oleju;
  • 50 ml białego, wytrawnego wina;
  • sól, pieprz.

Wykonanie:
Piersi kaczki oczyszczamy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Skórę nacinamy w kratkę i nacieramy pieprzem oraz solą. Tak przygotowane mięso odstawiamy na 10-15 minut. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim piersi skórą do dołu (ok. 5 minut), aż się dobrze zrumienią. Następnie je odwracamy i smażymy tylko 2 minuty. Usmażone piersi przekładamy do naczynia żaroodpornego, po bokach układamy jabłka pokrojone w ósemki, posypujemy majerankiem i rozmarynem. Naczynie przekładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C na ok. 35 minut, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 150 st. C i pieczemy mięso kolejne 5 minut. Po upieczeniu zawijamy piersi w folię aluminiową i odkładamy w cieple miejsce na czas przygotowania sosu. Na patelnię, na której obsmażaliśmy mięso, przekładamy upieczone jabłka, dodajemy dżem żurawinowy i dolewamy białe wino. Doprawiamy sos solą i pieprzem. Gotujemy do momentu, aż stanie się gęsty. Pierś kaczki kroimy w plastry i polewamy sosem. Do dania serwujemy pieczone ziemniaki.

Kaczki i gęsi zmieniają 2-3 razy w roku swoje pióra. Takie odświeżenie ptasiej garderoby jest dość kłopotliwe, ponieważ wypadnięcie lotek powoduje, że ptaki nie potrafią latać i muszą czekać, aż im wyrosną nowe pióra. W tym czasie mogłyby stać się łatwym łupem dla drapieżników. Dlatego na czas „pierzowiska” gromadzą się w stada, które mogą liczyć nawet setki sztuk. Jak powszechnie wiadomo, w stadzie raźniej i bezpieczniej. To wówczas ornitolodzy łapią i znakują gęsi, bo ptaki nie mogą im odlecieć. Pierzące się gęsi nie marnują czasu, bo kiedy nie mogą latać, mogą jeść i nabierać sił, które to pozwolą im później skutecznie szukać pożywienia. W Polsce takie „pierzowiska” można oglądać m.in. w Parku Narodowym „Ujście Warty”.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości