Reklama

Żyrafy znów w Płocku

08/08/2013 08:39
Z żyrafą trzeba obchodzić się jak z jajkiem. To bardzo wrażliwe zwierzę, do tego niesamowicie strachliwe i podatne na stres. Stąd z jednej strony w zeszłym tygodniu w płockim ZOO wszyscy bardzo się cieszyli z powrotu trzech naszych żyraf. Z drugiej strony nie brakowało obaw, jak zniosą podróż i jak zareagują na swój nowy świeżutko wyremontowany pawilon.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. – Są to nasze żyrafy, więc łatwiej przebiegał proces adaptacyjny. Są przyzwyczajone do nas, my też je dobrze znamy. Ale gdy po raz pierwszy ściągaliśmy żyrafy do Płocka baliśmy się panicznie. Każdy ich krok monitorowaliśmy, bo nie wiedzieliśmy jak będą reagować na nowe otoczenie – wspomina Krzysztof Kelman, kierownik Działu Hodowlanego w płockim ZOO.
Nie tylko ogród cieszy się z powrotu długoszyich. W końcu żyrafy, po słoniach są dla zwiedzających jedną z większych atrakcji płockiego ZOO. Przypomnijmy jednak, że przed remontem pawilonu mieliśmy 4 żyrafy. Obecnie są 3.
– Nasze żyrafy musiały opuścić swoje lokum w związku z remontem żyrafiarni i rozbudową wybiegu. Wykonanie tych prac nie było możliwe przy obecności zwierząt. Po 10 miesiącach z ogrodu w Poznaniu powróciły samica Julia z 2,5 letnią córką, a z Gdańska samiec Simai. Czwarta żyrafa – Judyta, która wyjechała w ubiegłym roku, zgodnie z decyzją koordynatora hodowli tego gatunku, pozostanie w Łodzi, by wspierać odbudowę tamtejszego stada – mówi Magdalena Kowalkowska, z działu promocji płockiego ZOO.
Dodajmy, że dziś nowe lokum żyraf jest zdecydowanie większe. Komfort bytowania zwierząt w płockim ZOO zdecydowanie się podniósł. Przy okazji i publiczność będzie miała lepsze widoki przy obserwacji tych sympatycznych gigantów.
A w żyrafiarni podwyższono ściany i podniesiono dach. Powstały przegrody i kojce wewnętrzne. Pawilon wzbogacił się także o nowe drzwi na wybiegi oraz wentylację. Dodatkowo powiększono wybieg. Miejsca jest dość nie tylko dla trzech obecnych lokatorów, ale też i przyszłych. Są bowiem plany, by powiększać stado hodowlane. – Do tej pory odchowane młode żyrafy przekazywaliśmy do innych ogrodów. Obecnie mamy zdecydowanie większe możliwości. Możemy już rozdzielać młode w kojcach, oddzielać rodzące samice – opowiada Krzysztof Kelman.
Docelowo mają w Płocku zamieszkać trzy dorosłe samice i jeden wymieniany co jakiś czas samiec. Jest więc szansa, że w Płocku wciąż będą młode. U żyrafy można bowiem co drugi rok oczekiwać potomstwa.
Płockie ZOO liczy jednak nie tylko na przychówek z tego stada. Warto też dodać, że na polu hodowlanym od lat odnosi sukcesy. Stale powiększa się tutejsze stado zebr, osłów somalijskich, goroli czy kangurów. – W niedzielę dotarł do nas nowy samiec oryksa szablorogiego z Anglii. Dołączy do trzech młodych samic, które na bieżąco mają młode – dowiadujemy się w ZOO.
Lada moment przyjeżdża też do Płocka samica ursona. Spotka się na wybiegu z samcem, który zaledwie kilka miesięcy temu wzbogacił nasz egzotyczny zbiór fauny. Co z tego spotkania wyniknie, okaże się niebawem. – Na pewno warto zobaczyć te ciekawe i rzadko spotykane zwierzęta pochodzące z północnej Ameryki. To taki typ nadrzewnego jeżozwierza – zachęca kierownik Działu Hodowlanego. A jeśli zajrzycie do ogrodu to odwiedźcie też obowiązkowo surykatki. To stado powiększyło się aż o pięć słodkich i ciekawskich maluchów. Jeden urodził się w marcu, reszta w czerwcu. Jeśli nie bawią się na wybiegu, można je podejrzeć przez szybę.     BeeS
fot. arch. ZOO
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości