Reklama

ZUS skontroluje twoje zwolnienie

05/06/2013 08:52
Choroby krążenia, bolące kręgosłupy i kolana – to najczęstsze przyczyny zwolnień lekarskich trafiających do płockiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ostatnio coraz częstszą przyczyną zwolnień lekarskich są także schorzenia dotyczące psychiki. W pierwszym kwartale bieżącego roku w płockim oddziale ZUS-u skontrolowano 3168 zwolnień. W 59 przypadkach zaświadczenia uznano za nieprawidłowe. W samym Płocku do kontroli wezwano 1194 osoby. Wątpliwości wzbudziły zaświadczenia 8 z nich. Najdłuższe zwolnienie, które trafiło do płockiego oddziału ZUS-u, trwa ponad dwa lata.
Jak informuje Barbara Smardzewska-Czmiel, rzecznik prasowy płockiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w pierwszym kwartale bieżącego roku zweryfikowano także prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich. – Po kontroli odmówiono prawa do zasiłku w 20 sprawach z terenu działania całego oddziału ZUS-u w Płocku na kwotę 15 812, 74 zł oraz z terenu miasta Płocka w 15 sprawach na kwotę 13 955,57 zł – mówi o wynikach kontroli Barbara Smardzewska-Czmiel.
Główny lekarz orzecznik płockiego oddziału ZUS-u Ryszard Ziomkowski pytany o tę statystykę przyznaje, że Płock nie odbiega od średniej krajowej, jeśli chodzi o wyniki przeprowadzonej kontroli. W skali miesiąca z terenu płockiego oddziału do ZUS-u trafia około 30–40 tysięcy zwolnień. Z tej puli od 2 do 4% jest kontrolowanych. Co dziewiąte–dziesiąte zwolnienie jest korygowane.
Kto może się spodziewać, że ZUS zainteresuje się zasadnością i prawidłowością zdrowotnej niedyspozycji?
– Między innymi osoby, które mają częste i krótkie zwolnienia, często zmieniają lekarzy. Patrzymy także na to, czy czas zwolnienia jest adekwatny do rodzaju choroby, czym jest spowodowana zmiana lekarza i czy jest zasadne, aby pobyt na zwolnieniu był kontynuowany – wyjaśnia Ryszard Ziomkowski.
W kwietniu do płockiego oddziału ZUS-u wpłynęły ponad 34 tysiące zwolnień. Niebawem można spodziewać się ich znacznego spadku, bo rokrocznie początek wiosny i lato, kiedy na dobre ruszają prace w rolnictwie i budowlance, pokazuje, że liczba chorujących zmniejsza się. – Niekiedy liczba ta zmniejsza się o połowę. Przy średniej liczbie 30–40 tysięcy zwolnień w skali miesiąca, które trafiają do nas z terenu całego oddziału, w sezonie letnim liczba ta spada nawet do 27 tysięcy – mówi Ryszard Ziomkowski.
Jak reagują pacjenci na decyzję ZUS-u, który wstrzymuje wypłatę zasiłku? Część z nich przyjmuje ją, część zmienia lekarza, a część walczy w sądzie. W ostatnim przypadku finał jest różny. Jak słyszymy w ZUS-ie, czasami sąd podtrzymuje decyzję lekarza orzecznika, a niekiedy część pacjentów kierujących sprawę do sądu wygrywa.
Nowym sposobem na szybszą kontrolę i wyłapanie symulantów ma być e-zwolnienie. Właśnie trwają prace nad projektem ustawy. Elektroniczny system będzie od razu dawał informację nie tylko o czasie trwania świadczenia, ale także dostęp do historii choroby pacjenta i jego wcześniejszych zwolnień. Pomysł krytykują lekarze, bo mówią, że to będzie system do kontroli ich pracy. Ale rząd broni pomysłu, mówiąc, że zmniejszy on biurokrację i liczbę nieprawidłowych zwolnień. Według szacunków rocznie nowy system ma przynieść około 180 mln oszczędności.
Na razie ZUS kontroluje pacjentów na zwolnieniach bez e-systemu. W pierwszym kwartale bieżącego roku w skali całego kraju wstrzymano lub obniżono świadczenia na kwotę blisko 61,5 mln zł. To prawie 20 mln zł więcej w porównaniu z analogicznym kwartałem roku ubiegłego.
Od stycznia do marca lekarze orzecznicy ZUS-u, weryfikując prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy, przeprowadzili badania niemal 130 tys. osób przebywających na zwolnieniach lekarskich. W efekcie wydali ponad 16 tys. decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych na łączną liczbę 82,1 tys. dni. Natomiast sama kwota za wstrzymane w ten sposób zasiłki chorobowe wyniosła blisko 4,6 mln zł. Weryfikacji poddano także prawidłowość wykorzystania zwolnień lekarskich. Kontrola objęła prawie 43 tys. osób, z których 1,6 tys. pozbawiono prawa do zasiłku chorobowego, co z kolei spowodowało cofnięcie wypłat w łącznej kwocie niemal 1,5 mln zł. Ustawowe regulacje dotyczące świadczeń pieniężnych z tytułu choroby i macierzyństwa nakładają też na ZUS obowiązek ograniczenia podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego w przypadku, gdy choremu ustaje tytuł do ubezpieczenia. Świadczenie chorobowe jest wówczas obniżane do wysokości 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Co za tym idzie, w I kwartale 2013 roku, kwota ograniczonych z tego tytułu świadczeń wyniosła ponad 53 mln zł. Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma również prawo obniżyć o 25 proc. wysokość wypłacanego zasiłku chorobowego, jeżeli zainteresowany w ciągu 7 dni nie dostarczy pracodawcy (bądź ZUS-owi – w przypadku prowadzących działalność gospodarczą) zwolnienia lekarskiego. A świadczenie w pomniejszonej wysokości jest wypłacane do dnia dostarczenia zaświadczenia. Z tego tytułu od stycznia do marca 2013 roku Zakład obniżył wypłaty zasiłków o niemal 2,4 mln złotych.
Teresa Radwańska-Justyńska
t.radwanska@tp.com.pl
fot. RioPatuca Images - Fotolia
Czy potrzebne są kontrole zwolnień?

Krystyna Maksymowicz
Chyba tak pół na pół, bo nieraz kontroluje się ludzi naprawdę chorych, którzy mają poważne kłopoty zdrowotne, a i tak są wzywani. Takich sytuacji moim zdaniem nie powinno być. Natomiast jak najbardziej jestem za tym, aby kontrolowane były osoby, co do których będzie podejrzenie, że choroba może być naciągana.

Jadwiga Morawska
Takie kontrole podważają autorytet lekarza. Nie rozumiem także kontroli zwolnień np. kobiet w ciąży, bo co tu podważyć, skoro kobieta mówi, że źle się czuje? I jeśli byłby potem jakiś problem, to do kogo pretensje? Uważam, że w taki sposób nie wyeliminuje się i nie wyłapie osób, które najzwyczajniej w świecie symulują.

Elżbieta Kwiatkowska
Wiem po sobie, że zwolnień lekarskich nie dostaje się tak po prostu. W tej sytuacji uważam, że może kontrole osób będących na zwolnieniach lekarskich nie są konieczne. Bo ciężko jest dostać zwolnienie ot tak, symulując jakąś chorobę.

Renata Skierska
Uczciwość powinna dotyczyć lekarzy wystawiających zwolnienie i pacjentów, którzy z nich korzystają. Jeśli gdzieś to zawodzi, to myślę, że kontrole zwolnień lekarskich pozwolą wychwycić osoby, którym takie zwolnienia nie przysługują. Uważam, że jak najbardziej takie kontrole są potrzebne i jeśli byłaby technicznie możliwość zwiększenia ich liczby, to powinno ich być więcej. Bo tak naprawdę sporo chorujemy i warto się temu dokładnie przyjrzeć.

Stanisław Lewandowski
Moim zdaniem te kontrole są zasadne, bo jest kryzys w państwie i niektóre osoby z pewnością tych zwolnień nadużywają. Zakład Ubezpieczeń Społecznych powinien bacznie się temu przyglądać i w odpowiednich sytuacjach reagować. Bez wątpienia jest to jednak temat drażliwy i należy działać z wyczuciem, aby kontrolą nie urazić ludzi poważnie chorych.      rad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości