Podczas piątkowych obchodów Święta Wojska Polskiego na placu Narutowicza zorganizowano pokaz wojskowo-historyczny. Wiele osób zatrzymywało się na dłużej przy stoisku żołnierzy 6 Mazowieckiej Brygady Obrony Terytorialnej. Przyjechali dużym wojskowym samochodem i wojskową karetką. Zaprezentowali również broń.
Jak się dowiedzieliśmy, każdy żołnierz ma tutaj na swoim wyposażeniu karabinek szturmowy MSBS Grot, kaliber 5,56. Strzelcy wyborowi i snajperzy używają broni precyzyjnej czyli karabinów wyborowych BOR, kaliber 7,62. Prezentowany był dziś także na starówce zmodernizowany UKM 2000-P. Z tego karabinu maszynowego strzelają wyłącznie strzelcy celowniczy.
Niedaleko stoiska wojska współczesnego obóz kawaleryjski rozbili członkowie Stowarzyszenie Jeździeckiego im. 4 Pułku Strzelców Konnych Ziemi Łęczyckiej, którzy są kontynuatorami tradycji i historii. Zabrali ze sobą konie. Wystawili siodła. Jedno z nich pochodziło z 1938 roku. W większości było oryginalne. Rymarze wymieli w nim jedynie elementy zniszczonej z czasem skóry. Uzupełnieniem prezentacji były mundury kawalerzystów, a dla ciekawych na planszach zaprezentowano historię 4 Pułku Strzelców Konnych, który do 1939 roku stacjonował w Płocku
- W okresie międzywojennym Płock stał wojskiem. Stacjonował tutaj również 8 PAL, Pułk Artylerii Lekkiej. Razem z 4 Pułkiem Strzelców Konnych sąsiadowali ze sobą razem koszarami. Pamięć o 4 pułku, dzięki stowarzyszeniu, jest kultywowana do dziś. Można tylko żałować, że nikt nie stworzył stowarzyszenia i nie kultywuje 8 PAL-u – mówi Tomasz Będzikowski, strzelec i członek stowarzyszenia.
Te słowa padły nie bez powodu. Jego dziadek wyszedł w 8 PAL-u na szlak bojowy pod Mławę. Opowiedział potem wnukowi niejedną wojenną historię. Warto dodać, że dziadek pana Tomasza z zawodu był kowalem, miał więc potem w pułku funkcję podkuwacza, a w wojskowym przydziale - celowniczym.
- Gdzieś we krwi to zostało. Gdy nadarzyła się okazja przystąpiłem do stowarzyszenia, żeby kontynuować kawaleryjskie tradycje – tłumaczy Tomasz Będzikowski,
Członkowie stowarzyszenia często są zapraszani na uroczystości patriotyczne, na których pojawiają się konno. Biorą udział, jak i organizują rekonstrukcje historyczne. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć, jak wyglądała obrona Płocka z 1920 roku a także Radziwia w 1939 roku.
- Mówi się tylko o słynnej obronie Płocka, w której zaszczytny udział mieli mieszkańcy naszego miasta ale warto też więcej przypominać o krwawej walce po stronie Radziwia w 1939 roku, gdzie żołnierze 19 pułku piechoty bronili terenu, by szwadron niemieckich oddziałów nie przedostał się na drugą stronę Wisły – dowiadujemy się w stowarzyszeniu.
Reklama
Obok typowo wojskowych organizacji na placu Narutowicza spotkaliśmy również strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 Państwowej Straży Pożarnej w Płocku. Przy wielkim strażackim wozie również było ciekawie. Okazało się, że ratownicy jeżdżą nim na co dzień i nigdy nie nie ma w nim wody.
- Straż pożarna zawsze kojarzona jest z gaszeniem pożarów, a to obecnie tylko niewielki procent tego, co strażacy robią. Jesteśmy wzywani do wszelkich zagrożeń, a wypadki samochodowe to wręcz codzienność – tłumaczą płoccy strażacy.
Reklama
Tu woda nie jest tak potrzebna jak specjalistyczny sprzęt, którym naszpikowany był prezentowany ciężki samochód ratowniczy, włączony do specjalistycznej grupy ratownictwa chemicznego Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 Państwowej Straży Pożarnej w Płocku
Grupy chemiczne działają obecne w większości miast w kraju.
- Wypadki samochodowe to nie tylko samochody osobowe ale też samochody ciężarowe przewożące różnego rodzaju substancje. Dochodzi też do rozszczelnienia zbiorników z gazem, czy rozproszenia środków chemicznych. Mamy dzisiaj takie czasy, że nawet zwykłe rozproszenie gazu pieprzowego w budynku mieszkalnym stawia nas w stanie gotowości, żeby to niebezpieczeństwo zażegnać czy też rozpoznać, z czym mamy do czynienia – tłumaczą strażacy i przypominają jeszcze, że z bazy mieszczącej się przy ul. Narodowych Sił Zbrojnych jeżdżą również do alarmów bombowych.
Reklama
Na Placu Narutowicza każdy mógł się dziś dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, jak również poczuć się bezpiecznie. Swoje stoiska wystawiły również: Komenda Miejska Policji, Straż Miejska, Zakład Karny, Hufiec ZHP Płock, ZHR Płock, WOPR Płock, Płocka Drużyna Kusznicza, I LO CN-B im. Polskich Spadochroniarzy, I LO PUL im. 4 Pułku Strzelców Konnych, 1 Dywizja Piechoty Legionów z Ciechanowa, Wojskowe Centrum Rekrutacji w Płocku, Książnica Płocka, Płocki Wolontariat. O spragnionych zadbały Wodociągi Płockie, serwując w dzisiejszy upalny dzień wodę z saturatora.
Tekst i fot. BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze